Reklama

Przełamać wyjazdową klątwę. WKK jedzie na derby do Wałbrzycha [ZAPOWIEDŹ]

23/01/2019 13:59

Kapitalnie u siebie, marnie na wyjazdach - tak można scharakteryzować WKK Wrocław w tym sezonie. W środę wrocławianie jadą do Wałbrzycha, by tam zmierzyć się z miejscowym Górnikiem. Czy zdołają się przełamać i w derbach Dolnego Śląska pokonać wałbrzyszan?

O koszykarzach WKK Wrocław śmiało można powiedzieć, że na razie są czarnym koniem rozgrywek. Beniaminek I ligi cały czas utrzymuje się w czołówce tabeli, co zawdzięcza głównie fantastycznej serii domowych zwycięstw. Podopieczni Tomasza Niedbalskiego nie są wzorowymi gospodarzami, bo wszystkich odprawiali z kwitkiem wygrywając wszystkie dziewięć potyczek we własnej hali w tym sezonie. Na wyjazdach idzie im już o wiele gorzej - licznik porażek na razie zatrzymał się na pięciu.


11 listopada WKK trochę niespodziewanie pokonał na wyjeździe Astorię Bydgoszcz 76:62. Od tamtego czasu wrocławianie odwiedzili pięć hal - w Lesznie, Kutnie, Wrocławiu, Siedlcach i Łowiczu - i z żadnej nie zdołali wywieźć zwycięstwa. Szczególnie bolesne są dwa ostatnie potknięcia, bo SKK Siedlce i Księżak Łowicz są zespołami niżej notowanymi i z całą pewnością wygrana była na wyciągnięcie ręki. Teraz to już jest przeszłość - koszykarze WKK muszą zapomnieć o dotychczasowych porażkach, bo przed nimi trudne starcie z wałbrzyskim Górnikiem.

Wałbrzyszanie jednak przeżywają obecnie trudniejszy czas. W ostatnich sześciu meczach wygrali zaledwie raz, na domiar złego w większości przypadków przegrywając z sąsiadami w tabeli, co może mieć kluczowe znaczenie przy końcowej tabeli i awansie do fazy play-off. Górnik obecnie jest na dziesiątym miejscu w ligowym zestawieniu, ale na tyle samo punktów co ósmy Basket Poznań, który zajmuje ostatnie premiowane awansem miejsce. Gra w play-offach to jedno, ale Górnik musi oglądać się za siebie, bo jeśli wypadnie poza czołową dziesiątkę, będzie musiał do końca drżeć o pozostanie na zapleczu Energa Basket Ligi.

O ile w przypadku zawodników WKK możemy jasno powiedzieć, że są mistrzami własnego parkietu i nie radzą sobie w delegacji, o tyle Górnik spisuje się w kratkę i u siebie (bilans 4-5) i na wyjazdach (4-5). Niekwestionowanym liderem zespołu jest Piotr Niedźwiedzki, który w przeszłości z powodzeniem reprezentował barwy WKK, jednak środkowy nie wystąpił w dwóch ostatnich meczach z powodu zawieszenia. Teraz powraca, by poprowadzić swój zespół do wyczekiwanej wygranej. Dodajmy, że Niedźwiedzki jest jednym z lepiej punktujących zawodników w całej lidze (średnio 18,7 punktu na mecz) i w czołówce najlepszych zbierających (średnio 11,7 zbiórki), był też jednym z liderów swojego zespołu w pierwszym meczu tych zespołów, który zakończył się pewną wygraną WKK (75:60).

Reklama

Po drugiej stronie też nie brakuje akcentów rywala. Jednym z ważniejszych zawodników WKK jest Damian Pieloch, który pierwsze kroki w koszykarskiej karierze stawiał właśnie w Wałbrzychu. Z Górnikiem pożegnał się w 2011 roku, po wycofaniu się zespołu z 1. ligi ze względu na kłopoty finansowe.


Bez wątpienia wrocławianom łatwo nie będzie, ale kiedy najlepiej się przemałać, jak nie w derbach? Początek spotkania o godzinie 19 w hali Aqua-Zdrój w Wałbrzychu.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości