Radna miejska Agnieszka Rybczak zaproponowała magistratowi, by umożliwić motocyklistom korzystanie z wrocławskich buspasów. Jej zdaniem rozwiązałoby to konflikt między kierowcami i motocyklistami.
Agnieszka Rybczak uzasadnia swoją propozycję przykładem płynącym z innych miast. W Krakowie od ponad trzech lat można legalnie poruszać się motocyklem po wszystkich buspasach. Podobnie w Bydgoszczy. Do miejscowości, gdzie jest to dozwolone, dołączyły Łódź, Rzeszów, Gdańsk i Szczecin.
- To pokazuje, że udostępnienie buspasów dla motocyklistów może korzystnie wpływać na bezpieczeństwo i płynnośc ruchu w mieście. Motycykl jest normalnm środkiem transportu miejskiego. Takie posunięcie pozwoliłoby zakończyć konflikt tej grupy z kierowcami – pisze w interpelacji Agnieszka Rybczak.
Elżbieta Urbanek, dyrektorka Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Miejskiego we Wrocławiu tłumaczy, że rozwiązania w innych miastach dotyczą sytuacji, gdy buspas jesy wyznaczony na skrajnym, prawym pasie jezdni, a nie w sytuacji, gdy buspasem jest wydzielone torowisko tramwajowe. A takich "bocznych" buspasów we Wrocławiu nie ma. Dodaje, że część pasów tramwajowo-autobusowych została udostępniona taksówkom (ok. 3 tys. pojazdów zarejestrowanych w mieście) i karetkom (ok. 200 w mieście), ale tylko tam, gdzie nie występuje konflikt z obsługą przystanków MPK.
Propozycja udostępnienia buspasów jest sprzeczna w Wrocławską Polityką Mobilności, która daje priorytet komunikacji zbiorowej. Byłaby udogodnieniem dla wąskiego środowiska – tłumaczy Elżbieta Urbanek.
We Wrocławiu zarejestrowanych jest ok. 20 tys. motocyklów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze