Radny Rafał Czepil postuluje, by magistrat wprowadził ulgowe bilety MPK dla osób, które nie posiadają pełnej emerytury, a jedynie świadczenie przedemerytalne. Urzędnicy nie wcielą jednak tego pomysłu w życie. Tłumaczą, że nie ma na to pieniędzy w miejskiej kasie.
Rafał Czepil, wiceprzewodniczący wrocławskiej rady miejskiej z klubu Prawa i Sprawiedliwości, złożył w lutym zapytanie do prezydenta Rafała Dutkiewicza w sprawie przyznania uprawnień do biletu ulgowego w komunikacji miejskiej dla osób w trudnej sytuacji życiowej.
- Jako radny podczas dyżurów i spotkań z mieszkańcami usłyszałem wiele postulatów w sprawie komunikacji miejskiej w naszym mieście. Jednym z najczęściej poruszanych tematów była sprawa wprowadzenia do oferty Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego biletu ulgowego dla osób, które nie posiadają pełnej emerytury, a jedynie świadczenie przedemerytalne - tłumaczy Rafał Czepil.
Jak podkreśla rajca, osoby pobierające takie świadczenie, wynoszące około 900 złotych netto, najczęściej znalazły się w trudnej sytuacji życiowej nie z własnej woli.
- Stały się zaś przez to wykluczone z życia społecznego. Dlatego uważam, że rozszerzenie ulg o te osoby powinno być priorytetem dla władz miasta - dodaje Rafał Czepil.
Radnemu odpowiedział wiceprezydent Wrocławia, który zapewnia, że kwestia ta była już w przeszłości analizowana.
- Z danych uzyskanych od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w każdym kwartale danego roku rośnie liczba osób korzystających ze świadczenia przedemerytalnego. W porównywanych okresach wzrost liczby osób korzystających z tego świadczenia kształtuje się na poziomie około 30 procent. Szacuje się zatem, że liczba ta nie jest mniejsza niż 6 tysięcy osób - wylicza Wojciech Adamski.
Wiceprezydent tłumaczy, że wskutek przyznania ulg, dochody gminy - w pozycji wpływy ze sprzedaży biletów komunikacji zbiorowej - zmniejszyłyby się o około 2,5 mln złotych rocznie.
- Ponadto przyznanie uprawnienia do ulgi kolejnej grupie osób w praktyce oznaczałoby konieczność wskazania źródła finansowania na tego typu cel - zaznacza Adamski.
I właśnie z uwagi na brak możliwości wskazania źródła finansowania - podkreśla wiceprezydent - obecnie nie jest możliwe przyznanie tej ulgi.
- Niemniej jednak przy kolejnej nowelizacji uchwały, temat ten zostanie ponownie poddany analizie - zapewnia Wojciech Adamski.
To już kolejny pomysł rajców Prawa i Sprawiedliwości związany z MPK. Niedawno radni tego ugrupowania zaproponowali, by właściciele samochodów mogli jeździć autobusami i tramwajami za darmo przez cały rok. Na ostatniej sesji rady miejskiej odrzucono jednak ten projekt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze