Śląsk Wrocław nie rozpoczął udanie 2018 roku. W pierwszym tegorocznym meczu podopieczni trenera Radosława Hyżego przegrali przed własną publicznością z Polfarmexem Kutno 57:79, a w kolejnym spotkaniu ulegli na wyjeździe Zetkama Doral Nysie Kłodzko 72:88. - W meczu z Nysą mieliśmy dobre momenty, zarówno w obronie, jak i w ofensywie - ocenia szkoleniowiec WKS-u.
- To nie jest tak, że całe 40 minut gramy źle. Mamy problem z brakiem komunikacji i brakiem agresji. To nas wiele kosztuje. Brak agresji - łatwe punkty. Brak pomocy - łatwe punkty. Niepotrzebna pomoc - łatwe punkty. Jesteśmy karceni za wszystkie nasze błędy - dodaje Radosław Hyży.
Najbliższy mecz Śląsk Wrocław rozegra przed własną publicznością - w hali AWF przy Stadionie Olimpijskim - a jego rywalem będzie KK Warszawa. Początek w sobotę (20 stycznia) o godzinie 18.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze