Sonda Kosmos 482 – radziecki lądownik wysłany na Wenus, który przez awarię od ponad pół wieku pozostawał na orbicie okołoziemskiej może spaść na terenie Polski. Jego możliwa trasa spadania znajduje się między Wrocławiem, Piotrkowem Trybunalskim i Białą Podlaską. - To być może moment, w którym tematem powinny zainteresować się polskie służby - pisze Karol Wójcicki, autor profilu "Z głową w gwiazdach"
Sonda Kosmos 482 została wystrzelona przez ZSRR w 1972 roku, a jej celem było dostarczenie informacji na temat Wenus. Jak informuje Karol Wójcicki, autor profilu "Z głową w gwiazdach", doszło jednak do pewnych komplikacji, przez co lądownik został uwięziony na eliptycznej orbicie wokół Ziemi, nie docierając do miejsca docelowego. Spędził tam ponad pół wieku, a wiele osób zdążyło już o nim zapomnieć. Teraz jednak ma dojść do głośnego powrotu, co potwierdzają obserwacje ekspertów. Sonda na terytorium Polski może spaść w sobotę 10 maja, po godzinie 6 rano. Na trasie deorbitacji znajduje się też Wrocław.
Aktualne prognozy wskazują, że najbardziej prawdopodobnym momentem deorbitacji (choć wciąż z około 13-godzinną niepewnością w obie strony!) będzie 10 maja o 6:28 czasu polskiego. Wówczas sonda powinna znajdować się w okolicach Wysp Kanaryjskich, kierując się na północny wschód, w stronę Europy. Teoretycznie przez kolejnych 10 minut będzie ona przelatywała nad Hiszpanią, Francją, Niemcami, Czechami, aż w końcu dotrze nad Polskę.
Reklama
Gdzie Kosmos 482 może spaść? Potencjalnym miejscem upadku jest ogromny obszar pomiędzy 52° szerokości geograficznej północnej a 52° południowej. Jednak ze względu na zawężające się okno deorbitacji, możemy wskazać konkretne orbity, którymi w tym czasie poruszać się będzie sonda. Dwie z tych orbit prowadzą bezpośrednio nad Polską – i tutaj zaczyna się robić ciekawie.
Przelot nad naszym krajem spodziewany jest między 6:36 a 6:37. Trajektoria przebiegać będzie mniej więcej na osi: Wrocław – Piotrków Trybunalski – Biała Podlaska. Oznacza to, że znajdujemy się niebezpiecznie blisko potencjalnego miejsca deorbitacji - przekazuje dalej Karol Wójcicki.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.