Trwające od kilku miesięcy negocjacje w sprawie sprzedaży przez miasto udziałów w piłkarskim Śląsku wreszcie mają zostać sfinalizowane. - Rozmowy idą w dobrym kierunku. Śląsk zostanie sprzedany Wrocławskiemu Konsorcjum Sportowemu - zapowiada Rafał Dutkiewicz.
Pod koniec czerwca miasto ogłosiło zaproszenie do negocjacji w sprawie zbycia akcji Śląska Wrocław.
Zgodnie z przewidywaniami, odkupieniem udziałów zainteresowane było tylko Wrocławskie Konsorcjum Sportowe, które jako jedyne - pod koniec lipca - odpowiedziało na zaproszenie magistratu.
Negocjacje w tej sprawie trwają od kilku miesięcy. Teraz pojawiła się nadzieja, że sprzedaż udziałów wreszcie zostanie sfinalizowana.
- Rozmowy idą w dobrym kierunku. Śląsk Wrocław zostanie sprzedany Wrocławskiemu Konsorcjum Sportowemu. Wkrótce dopracujemy szczegóły - informuje Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Magistrat zamierza sprzedać dokładnie 19205 akcji, co stanowi 43,42 proc. kapitału zakładowego spółki. Wartość nominalna jednej akcji to tysiąc złotych. Gdy miastu uda się odsprzedać udziały, w rękach gminy Wrocław pozostanie nieco ponad 5 procent akcji.
Miasto chce pozbyć się Śląska
Przypomnijmy, na przełomie 2013 i 2014 roku miasto sprzedało ponad 50 procent udziałów w piłkarskim Śląsku. Podzieliły się nimi po równo trzy firmy: Inter-System, Hasco-Lek i Supra Invest, które potem zawiązały Wrocławskie Konsorcjum Sportowe.
Nieco wcześniej, pod koniec 2013 roku gmina Wrocław za niespełna 4 mln odkupiła akcje należące do spółki Zygmunta Solorza-Żaka, co zakończyło kilkuletnią, burzliwą współpracę z miliarderem.
Już wówczas urzędnicy zapowiadali, że docelowo będą chcieli pozbyć się niemal wszystkich swoich udziałów w piłkarskim klubie.
- Zostawimy sobie tylko tzw. złotą akcję, by klubowi nie stała się krzywda - tłumaczył Rafał Dutkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze