W zeszłym tygodniu koszykarki Ślęzy Wrocław przegrały rewanżowy mecz drugiej rundy pucharowej EuroCupu z węgierskim KSC Szekszard i odpadły z dalszej rywalizacji. Kilka dni później mistrzynie Polski zrehabilitowały się w spotkaniu ligowym, pokonując na wyjeździe MKK Siedlce różnicą aż 31 "oczek"! - Podnieśliśmy się po trudnym meczu w Pucharze Europy. Skończyliśmy z rozgrywkami międzynarodowymi i teraz skupiamy się na lidze i Pucharze Polski - mówi trener Arkadiusz Rusin.
- Spodziewałem się trudnych zawodów i takie one były na początku. Później zmieniliśmy styl grania, nasza obrona strefowa wybiła trochę rywalki z rytmu. Cały czas mieliśmy ponad cztery faule jako zespół i musieliśmy szukać zmian w defensywie - ocenia szkoleniowiec mistrzyń Polski. Podobnego zdania jest Zuzanna Sklepowicz. - Ważne było to, żeby odbudować się po porażce w Pucharze Europy. Początek w naszym wykonaniu nie był taki, jaki powinien. Nie broniłyśmy dobrze, nie trafiałyśmy. Później było trochę lepiej - komentuje wychowanka 1KS-u. - Teraz przygotowujemy się do Pucharu Polski - dodaje.
Turniej Final Six Pucharu Polski odbędzie się w dniach 19-21 stycznia w Gdyni. Ślęza w pierwszym meczu zagra z Artego Bydgoszcz, a w przypadku wygranej zmierzy się z CCC Polkowice. W drugim półfinale Wisła Kraków zagra ze zwycięzcą starcia Basket 90 Gdynia - AZS Politechnika Korona Kraków.
- Najważniejsze, że podnieśliśmy się po trudnym meczu w Pucharze Europy. Skończyliśmy z rozgrywkami międzynarodowymi i teraz skupiamy się tylko na lidze polskiej i Pucharze Polski, który odbędzie się już w przyszłym tygodniu. Cieszę się, że mogliśmy dziś pograć szerokim składem. To samo będzie potrzebne w Gdyni - mówi Arkadiusz Rusin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze