Reklama

Rezerwy Śląska Wrocław rozpoczynają zmagania ligowe

12/08/2018 01:32

Do rozgrywek ligowych wracają rezerwy WKS-u. W pierwszej kolejce wrocławianie przy Oporowskiej podejmą GKS Mirków/Długołęka. - Zaczynamy i nie ukrywam, że walczymy o awans. Innego celu nie bierzemy pod uwagę - zapowiada Piotr Jawny, szkoleniowiec Śląska II Wrocław.

Jak zaznacza nowy szkoleniowiec rezerw, okres przygotowawczy został dobrze przepracowany. - Najważniejsze, że obyło się bez poważnych urazów. Tak naprawdę nie mieliśmy żadnych znaczących wzmocnień z zewnątrz. Dołączyło do nas kilku zawodników z Centralnej Ligi Juniorów, a między innymi Lewkot, Krocz czy Kuriata zdecydowali się na wypożyczenie - mówi Piotr Jawny. - Stworzyliśmy kadrę trochę węższą, ale dobrą jakościowo. To na pewno będzie z korzyścią dla chłopaków, bo mogą liczyć na więcej minut na boisku. Z drugiej strony w wypadku kontuzji możemy mieć drobne problemy kadrowe, ale musimy pamiętać, że będą u nas grać również zawodnicy z I zespołu. Staraliśmy się tak to poukładać, żeby wszystko się bilansowało. Nie da się przewidzieć, jak to będzie funkcjonować w sezonie, ale bierzemy na to poprawkę - dodaje.


Rezerwy Śląska w ramach przygotowań do ligi rozegrały zaledwie trzy mecze kontrolne, ale za to z mocnymi, bo III-ligowymi zespołami. Trójkolorowi wygrali z Miedzią II i Rekordem Bielsko-Biała oraz ulegli Piastowi Żmigród. - Nie było może za dużo sparingów, ale staraliśmy się, by były to jakościowe spotkania. To myślę, że nam się udało - zaznacza trener Jawny. - Generalnie stworzyliśmy młodą kadrę, ale tak to powinno wyglądać. Nasi piłkarze, jeśli chcą przebić się do seniorskiej piłki, muszą radzić sobie na tle drużyn, w których grają bardziej doświadczeni zawodnicy. To jest element konieczny, by w przyszłości grać w wyższej lidze - podkreśla.

Reklama

Do rezerw przesunięci zostali Kamil Vacek oraz Dragoljub Srnić, którzy zdecydowanie podnieśli rywalizację w zespole. Tajemnicą Poliszynela jest fakt, że klub chce z nimi rozwiązać wysokie kontrakty, jednak piłkarze na to nie przystają. - Do treningów podchodzą profesjonalnie, prezentują bardzo wysoki poziom, a dla pozostałych chłopaków to na pewno wartość dodana. Nasze zajęcia przez to są lepsze jakościowo, ale też my staramy się im zapewnić jak najlepsze warunki, by utrzymali swoją formę - komentuje to Piotr Jawny.


Pierwszym rywalem WKS-u będzie beniaminek GKS Mirków/Długołęka, który w ostatnich dwóch latach przeszedł drogę z A klasy do IV ligi. W poprzednim sezonie w dobrym stylu wygrał wrocławską ligę okręgową, zdobywając w 28 meczach ponad 100 bramek. Co ciekawe GKS Mirków/Długołęka sporo zawdzięcza Ryszardowi Pietraszewskiemu, obecnemu trenerowi Śląska U18. To on bowiem z GKS-em awansował do okręgówki, a do akademii Śląska przeniósł się przed rozpoczęciem rundy wiosennej 2017/2018, zostawiając zespół na 3. miejscu, ze stratą dwóch punktów do lidera.

Reklama

Planowo mecz miał odbyć się w Mirkowie, jednak ze względu na przebudowę stadionu spotkanie ostatecznie odbędzie się przy Oporowskiej. Pierwszy gwizdek w niedzielę, 12 sierpnia, o godzinie 11, wstęp wolny.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości