Dom jako pierwsza szkoła zdrowia To, jak dziecko się odżywia, ile śpi i jak spędza wolny czas, w ogromnym stopniu zależy od rodziny. To właśnie rodzice decydują, jakie jedzenie pojawia się w domu, jak wyglądają posiłki, a także jak kształtują się codzienne nawyki, m.in. od wspólnego posiłku przy stole, po korzystanie z telefonów i komputerów.
Badania Światowej Organizacji Zdrowia pokazują, że na całym świecie już ponad 390 milionów dzieci i nastolatków zmaga się z nadmierną masą ciała. Czy możemy coś zmienić?
Styl wychowania a masa ciała dziecka
Naukowcy zauważają, że sposób, w jaki rodzice podchodzą do karmienia, ma realny wpływ na masę ciała dziecka. Gdy stosuje się zbyt dużo zakazów lub przymusów, dzieci często reagują odwrotnie, tzn. jedzą mniej zdrowo i mają wyższe ryzyko nadwagi. Z kolei jasne zasady, wspólne posiłki i dawanie dobrego przykładu sprzyjają lepszym wyborom żywieniowym i, w konsekwencji, prawidłowej masie ciała.
Rodzic decyduje, co je dziecko
Nie bez powodu mówi się, że „dzieci jedzą oczami”. Jeśli w kuchni zawsze stoją owoce, a w lodówce woda zamiast słodkich napojów, szansa, że dziecko wybierze zdrowszą opcję, znacząco rośnie. Z kolei dostęp do chipsów czy gazowanych napojów w domu zwiększa ryzyko nadwagi. Pamiętaj, nie kupuj na zapas przekąsek, które będą co wieczór kusiły.
Słodkie pułapki
Napoje słodzone to jeden z największych winowajców. Ich regularne picie prowadzi do przyrostu masy ciała. Dlatego WHO zaleca, aby rodziny ograniczały słodkie napoje i zaproponowały dzieciom wodę lub niesłodzone alternatywy. Owoc i sok mają zazwyczaj podobną kaloryczność, natomiast owoce nas sycą, m.in. dzięki zawartości błonnika. Po sokach szybciej poczujemy się głodni, a także chętniej sięgniemy po kolejną przekąskę.
Sen to nasz cichy sprzymierzeniec
Zbyt krótki sen u dzieci (i dorosłych!) zwiększa ryzyko otyłości. Dzieci, które chodzą spać późno i śpią krócej, częściej sięgają po słodkie przekąski i mają trudności z regulacją apetytu. Dlatego warto dbać o stałe pory snu i ograniczanie ekranów wieczorem. Krótko wyjaśniając ten mechanizm - zbyt krótki sen zaburza równowagę hormonów regulujących apetyt, zwiększając poziom greliny (hormonu głodu), a obniżając poziom leptyny (hormonu sytości).
Ekrany a siedzący styl życia
Długie godziny spędzone przed telefonem, komputerem czy telewizorem to dodatkowy czynnik ryzyka. Badania pokazują, że dzieci z największą ilością czasu ekranowego mają o około 27% większe ryzyko nadwagi. Sama redukcja ekranów nie wystarczy, ale w połączeniu z ruchem i zdrową dietą daje wymierne efekty.
Dlaczego trzeba wspierać, a nie krytykować?
Krytykowanie dziecka czy zawstydzanie go z powodu wyglądu działa odwrotnie, niż byśmy chcieli. Zamiast tego należy skupiać się na zdrowych nawykach: wspólnym gotowaniu, spacerach, piciu wody. Wsparcie i dobre wzorce są tu dużo skuteczniejsze niż krytyka.
Podsumowanie dla rodziców
1. Zadbaj o to, co masz w domu, owoce i warzywa zamiast słodyczy i słodkich napojów.
2. Daj przykład i jedz to, co chcesz, żeby jadło dziecko.
3. Pamiętaj o śnie, regularne pory i mniej ekranów przed snem.
4. Działaj pełnowymiarowo, łącząc ruch, dietę i sen.
5. Wspieraj dziecko, zamiast je krytykować.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze