Nadzór budowlany już sześć lat temu nakazał miastu doprowadzenie do porządku zrujnowanej kamienicy przy ul. Dworcowej, między fosą a Dworcem Głównym. Porządnego remontu jednak do dziś nie było. A miasto próbuje się teraz strupa pozbyć. Szuka kupca na sypiącą się kamienicę i dwie z nią sąsiadujące. I ogłasza: obowiązek wykonania prac przechodzi na nabywcę.
Podpisany przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nakaz przeprowadzenia remontów w kamienicy przy Dworcowej 1b liczy aż 12 stron. Inspektor nakazuje m.in. wymianę stropów, remont dachu, elewacji, naprawę wentylacji i kanalizacji, a nawet zakazuje korzystania ze schodów (bo te "wykazują przemieszczenia podczas poruszania się po nich").
- Skala nieprawidłowości występujących w budynku jest znaczna. W obecnym stanie technicznym obiekt stwarza możliwość zagrożenia dla zdrowia ludzi i bezpieczeństwa mienia, co jest spowodowane bardzo złym stanem technicznym klatki schodowej i stropu nad piwnicą w oficynie, brakiem prawidłowej wentylacji w lokalach oraz zawilgoceniem murów. Zawilgocenie występujące w piwnicach budynku stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa mienia, gdyż przyczynia się do degradacji murów, a co za tym idzie obniżenia ich wytrzymałości na ściskanie. Z kolei brak prawidłowej wentylacji w lokalach powoduje wzrost ilości szkodliwych substancji i pary w pomieszczeniach, co przyczynia się do rozwoju grzybów i pleśni oraz oddziałuje negatywnie na zdrowie ludzi - napisał inspektor.
Decyzja trafiła do urzędników w kwietniu 2019 roku. W kamienicy mieszkali jeszcze wtedy ludzie, na parterze działała piekarnia. Miasto wykwaterowało lokatorów, ale budynek jak był ruderą, tak jest.
- Obowiązek wykonania prac określonych w decyzji przechodzi na nabywcę - zdecydował teraz wiceprezydent Wrocławia Michał Młyńczak, ogłaszając przetarg na sprzedaż feralnej kamienicy i dwóch z nią sąsiadujących - tych przy Dworcowej 1 i 1a. Najstarsza z nich pochodzi z 1880 roku, najmłodsza - z 1906. Wszystkie mają po pięć pięter.
- Wnętrza budynków są nieuporządkowane oraz częściowo zdewastowane. W budynkach znajdują się przedmioty pozostawione przez byłych najemców lokali oraz zanieczyszczenia po gołębiach - przyznają urzędnicy. Trzy kamienice wycenili łącznie na 8,3 mln zł. Przetarg ma się odbyć w czerwcu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Rozumiem, że to doniesienie skierowano do tych, których te kamienice są. Bo nasze są tylko ulice...
Zastali Wrocław murowany a zostawią zrujnowany i drewniany. Tak obecne władze zostaną zapamiętane.
Rozumiem, że to doniesienie skierowano do tych, których te kamienice są. Bo nasze są tylko ulice...