We wtorek rano ruszył proces w sprawie zbrodni miłoszyckiej. Norbert B. i Ireneusz M. usłyszeli zarzuty, za które grozi im nawet dożywocie. Śledczy uważają, że to oni brutalnie zgwałcili i zamordowali 15-letnią Małgosię. To ta sama sprawa, za którą 18 lat w więzieniu spędził uniewinniony w ubiegły roku Tomasz Komenda.
Ponad 20 lat temu w podwrocławskich Miłoszycach, ktoś brutalnie zgwałcił i zamordował 15-letnią Małgosię. Wszystko działo się podczas zabawy sylwestrowej. Dziewczyna nie wróciła z niej do domu. Nad ranem znaleziono jej ciało.
Teraz przed sądem zeznawał Ireneusz M. Zapewniał, że nie zrobił dziewczynie nic złego. – Nie mam nic wspólnego z tą sprawą – zapewniał sąd. – Nie znam tej dziewczyny. Nie wiem, kto zrobił jej krzywdę – mówił.
Na pytania prokuratora, skąd wzięły się jego ślady biologiczne na ubraniu Małgosi, odpowiadał, że nie wie. Dodawał, że być może stad, że tańczył z dziewczyną podczas zabawy, a może nawet ją przytulał. – Jak to przy składaniu życzeń – tłumaczył sądowi.
Drugi z oskarżonych, Norbert B., też nie przyznaje się do winy. Mężczyznom grozi dożywotnie więzienie.
Przypomnijmy, że za zbrodnię popełnioną w Miłoszycach, skazany został Tomasz Komenda. Mężczyzna niewinnie spędził 18 lat w więzieniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze