Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w niedzielę nad ranem w okolicy budowanego wiaduktu nad ulicą Chociebuską. Kierowca auta nie zauważył końca drogi i spadł z 10-metrowej skarpy. Na szczęście nic mu się nie stało.
Do wypadku doszło w niedzielę nad ranem, około godziny 5. Kierowca Skody Octavii jadący ulicą Żernicką nie zauważył, że na wysokości budowanego wiaduktu nad ulicą Chociebuską kończy się droga.
Samochód uderzył w bariery energochłonne i spadł z około 10-metrowej skarpy. Na szczęście kierowcy nic się nie stało, poważnie uszkodzone zostało jedynie auto. Rozbity samochód wyciągnęli strażacy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze