Wrocławscy policjanci ruszyli z pomocą bezdomnemu, którego zauważyli wcześnie rano, gdy patrolowali podwórka w ramach akcji „Zima 2015/2016”. Wychudzony i wyziębiony mężczyzna nie miał żadnej odzieży. Nie można było nawiązać z nim żadnego kontaktu, reagował jedynie na bodźce dotykowe. Po udzieleniu pomocy przez funkcjonariuszy, mężczyzna został przewieziony do szpitala.
Funkcjonariusze z komisariatu na wrocławskim Śródmieściu, patrolując podwórka w ramach akcji „Zima 2015/2016”, w mroźny, wczesny poranek, odnaleźli na jednym z nich siedzącego, wychudzonego mężczyznę, który nie miał żadnej odzieży.
- Mężczyzna był mocno wychłodzony. Nie można było nawiązać z nim żadnego kontaktu. Reagował jedynie na bodźce dotykowe. Dlatego, z uwagi na stan, w jakim się znajdował i minusową temperaturę, funkcjonariusze natychmiast udzielili mu pomocy i wezwali ratowników medycznych. Do czasu przyjazdu karetki mężczyznę policjanci ogrzewali kocem termicznym - relacjonuje asp. szt. Paweł Petrykowski.
Po przybyciu karetki, lekarze po przeprowadzeniu wstępnego badania, podjęli decyzję o przewiezieniu mężczyzny do szpitala celem dalszej diagnostyki.
Policjantom w wyniku dalszych czynności udało się ustalić jego personalia. Okazał się nim 55–letni bezdomny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze