Reklama

Słaba runda Impelek. "Musimy jak najszybciej stworzyć zespół"

25/01/2018 20:49

Impel Wrocław spisuje się w tym sezonie nieco poniżej oczekiwań. Podopieczne Marka Solarewicza wygrały zaledwie cztery z trzynastu meczów, zdobywając 12 punktów meczowych. Wrocławianki zajmują dwunaste miejsce w tabeli, znajdując się w strefie barażowej, a do bezpiecznego miejsca tracą trzy "oczka". - Musimy zrobić wszystko, żeby z grupy siatkarek stworzyć zespół - mówi drugi trener Impelu Wojciech Kurczyński.

- Pierwsza runda fazy zasadniczej Ligi Siatkówki Kobiet była dla nas trudnym i nowym doświadczeniem. Zgodnie z przedsezonowymi zapowiedziami, naszym celem było miejsce w środku tabeli. Mimo dobrego początku rozgrywek, później niestety przegraliśmy kilka spotkań, które powinniśmy wygrać. Te porażki to po prostu braku stabilności naszej formy sportowej, co wynika z tego, że zespół jest zupełnie nowy i ma w swoim składzie kilka ligowych debiutantek - tłumaczy Kurczyński.


W indywidualnych rankingach Impelki prezentują się zdecydowanie lepiej, niż w zestawieniu drużynowym. Na czele rankingu blokujących znajduje się Aleksandra Trojan, a wśród czołowych zawodniczek na swojej pozycji znajduje się Maria Stenzel - utalentowana, wrocławska libero. W czołowej dziesiątce atakujących znajdują się Julia Szczurowska oraz Tamara Gałucha, a w zestawieniu zagrywających - na dziewiątej pozycji uplasowała się amerykańska rozgrywająca - Valerie Nichol.

Reklama

W obecnym sezonie wrócił system spadków z Ligi Siatkówki Kobiet. Po zakończeniu sezonu, dwie ostatnie drużyny automatycznie zostaną relegowane ligę niżej. Zespoły z 11. i 12. miejsca zagrają w play-out - wygrany utrzyma się w LSK, przegrany zagra baraż z mistrzem pierwszej ligi. Taki system powoduje, że każdy punkt jest na wagę złota. To jeszcze bardziej zacieśniło sytuację w tabeli.


- Myślę, że jeszcze nie wytworzyliśmy wystarczająco silnych relacji interpersonalnych w zespole, które pomogłyby nam utrzymać zespół w całości w trudnych momentach meczu. Tworzenie takich relacji jest bardzo trudne i zajmuje dużo czasu, szczególnie w przypadku takiej drużyny jak nasza, która podstała praktycznie od zera - analizuje Kurczyński. - Jest to przestrzeń, w której mamy jeszcze spore rezerwy i musimy zrobić wszystko, żeby z grupy siatkarek stworzyć jak najszybciej zespół. Gdy powstanie drużyna, to pokażemy w pełni nasz potencjał sportowy i będzie nam łatwiej walczyć o zwycięstwa w kolejnych spotkaniach - mówi szkoleniowiec.

Reklama

Impelki są obecnie w dolnych rejonach ligowego zestawienia, jednak z pewnością nie odpuszczą walki o środkową część tabeli i bezpieczne utrzymanie w najwyżej klasie rozgrywkowej. O tym, że wrocławski zespół potrafi nawiązać walkę z wyżej notowanymi rywalami, świadczy choćby niedawny mecz z Chemikiem Police, przegrany przez Impel 2:3. W tamtym pojedynku niewiele brakowało, by wrocławianki sprawiły ogromną niespodziankę, pokonując mistrzynie Polski. Przed podopiecznymi Marka Solarewicza jeszcze dwanaście meczów, a sytuacja może się odmienić.


Pierwszy mecz drugiej fazy rundy zasadniczej nie poszedł po myśli Impelek - w niedzielę uległy na wyjeździe Enea PTPS-owi Piła 0:3. Najbliższa szansa na wywalczenie ligowych punktów już w sobotę (27 stycznia) - Impel podejmie w Jelcz-Laskowiczach Pałac Bydgoszcz. Początek meczu o godzinie 17.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości