Reklama

Śląsk kończy rok meczami z czołówką. Na początek Astoria [ZAPOWIEDŹ]

08/12/2018 14:13

Na koniec 2018 roku i pierwszej rundy sezonu zasadniczego FutureNet Śląsk czekają trzy bardzo trudne spotkania. Na pierwszy ogień idzie wyjazd do Bydgoszczy i starcie z miejscową Enea Astorią. Początek meczu w sobotę o 18.

Zaraz po wyprawie do Bydgoszczy wrocławianie zmierzą się u siebie z WKK Wrocław (bilans 8-4) i na wyjeździe z Rawlplug Sokołem Łańcut (9-3). Wszyscy trzej rywale plasują się w czołowej piątce tabeli. Pomimo tego, że FutureNet Śląsk (10-2) pozostaje liderem 1. ligi, o zwycięstwo w żadnym z tych meczów nie będzie łatwo. Enea Astoria Bydgoszcz ma identyczny bilans jak WKK (8-4), ale z powodu gorszej różnicy małych punktów jest obecnie sklasyfikowana niżej - na 5. miejscu.


Bydgoszczanie grają w tym sezonie falami: potrafili przegrać z beniaminkami z Krakowa i Wałbrzycha, by potem zanotować serię czterech zwycięstw. Następnie przyszły kolejne dwie porażki (z Jamalex Polonią Leszno i WKK), a po nich... trzy zwycięstwa. W tym to najbardziej efektowne - aż 95:73 na parkiecie wicelidera z Łańcuta. Przed tygodniem Astoria wygrała w Pruszkowie 88:87, a zwycięskie punkty zdobył 4 sekundy przed końcem meczu Marcin Nowakowski.

Reklama

Przed obecnym sezonem Astoria ściągnęła trzech doświadczonych zawodników, którzy znacznie wzmocnili siłę rażenia drużyny. Duet z nieistniejącego już R8 Basket Kraków - rozgrywający Marcin Nowakowski i środkowy Jakub Dłuski tylko w ostatnim meczu ze Zniczem rzucił łącznie aż 47 punktów! Obaj zawodnicy jeszcze w sezonie 2016/17 śmiało poczynali sobie w PLK, a teraz zdobyte tam doświadczenie przekładają na 1. ligę. Podobnie czyni 35-letni rzucający Grzegorz Kukiełka, który do Bydgoszczy trafił z Legii Warszawa. Poza wspomnianą trójką Wojskowi będą musieli w szczególności uważać na skrzydłowych - niskiego, Pawła Śpicę i silnego, Mikołaja Groda.


Astoria to drużyna grająca zupełnie inaczej, niż FutureNet Śląsk. Podczas gdy podopieczni Radosława Hyżego ostrzeliwują kosz przeciwnika z dystansu, bydgoszczanie rzucają za 3 punkty najrzadziej w całej lidze - tylko 19,8 razy na mecz. Zawodnicy Astorii zdecydowanie częściej starają się przedzierać pod kosz lub rzucać z półdystansu i wychodzi im to bardzo dobrze - średnio na 43,3 próby aż 55,2% z nich jest celne. W obu przypadkach to najwyższe współczynniki na zapleczu ekstraklasy. Wydaje się, że skutecznym sposobem na powstrzymanie tej taktyki gospodarzy może być duża ilość fauli - Astoria trafia tylko 61,7% rzutów wolnych (najgorsza skuteczność ze wszystkich drużyn w 1. lidze).

Reklama

Trójkolorowi nie mają zbyt dobrych wspomnień z bydgoskiej Artego Areny - na zakończenie poprzedniego sezonu przegrali tu 71:73, co przekreśliło ich szanse na awans do fazy play-off. Pomimo tego, że rywale są w świetnej formie, kibice liczą, że tym razem będzie inaczej, a zawodnicy FutureNet Śląska sprawią fanom spóźniony, mikołajkowy prezent. Mowa oczywiście o zwycięstwie i 2 punktach przywiezionych z Bydgoszczy.


Początek spotkania o godzinie 18.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości