Reklama

Śmierć na komisariacie we Wrocławiu. Nadal nie znamy przyczyny zgonu 25-latka

17/05/2016 00:00

Po interwencji policji 25-letni Igor zmarł w niedzielę na posterunku Wrocław Stare Miasto. Prokuratura prowadzi śledztwo w celu wyjaśnienia przyczyny tragedii oraz przebiegu interwencji wrocławskich funkcjonariuszy.

W niedzielę 15 maja, około godz. 6.00 policjanci zatrzymali na wrocławskim rynku 25-latka. Nie chciał podać im swoich danych osobowych, w związku z czym mundurowi postanowili zabrać go na komisariat, by tam ustalić jego personalia. Kiedy go o tym poinformowali mężczyzna stał się agresywny. Był na tyle pobudzony, że funkcjonariusze zdecydowali się na użycie paralizatora. Po tym jak już obezwładnili Igora, zawieźli go na najbliższy posterunek.

W czasie pobytu na komisariacie Wrocław Stare Miasto mężczyzna zasłabł i osunął się na ziemię. Zanim przyjechało pogotowie, policjanci pełniący służbę przystąpili do reanimacji. Niestety 25-latek zmarł. Lekarz, który był na miejscu wstępnie podał jako przyczynę zgonu niewydolność krążeniowo-oddechową.Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu. W poniedziałek (16 maja) została przeprowadzona sekcja zwłok. - W przebiegu postępowania nie ustalono jeszcze jaka była przyczyna śmierci. Sekcja zwłok nie wskazała jednoznacznie na konkretną przyczynę. Teraz zostaną przeprowadzone dodatkowe badania, m.in. toksykologiczne, które pomogą nam wyjaśnić tę sprawę - mówi Małgorzata Klaus, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Wyjaśniana jest nie tylko przyczyna śmierci. Prokuratura sprawdza również czy interwencja policji była zasadna i przebiegła zgodnie z prawem. - Przeglądamy monitoringi z rynku, klubu, w którym przed zatrzymaniem przebywał 25-latek oraz z kamery policyjnego paralizatora - informuje Małgorzata Klaus.

Dzień po tragicznym zdarzeniu kilkudziesięciu wrocławian popołudniu przyszło pod komisariat przy ulicy Trzemeskiej, gdzie zmarł Igor. Przed budynkiem zapalili znicze i rozwiesili transparenty, w których oskarżali mundurowych o śmierć 25-latka. W czasie zgromadzenia nie doszło do żadnego poważnego incydentu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości