O wyjątkowym pechu mogą mówić sprawcy rozboju, do którego doszło w niedzielę przy ulicy Szczytnickiej. Roztargnienie i nieuwaga jednego ze sprawców spowodowały, że wszyscy uczestnicy zdarzenia jeszcze tego samego dnia wpadli w ręce wrocławskich policjantów. Funkcjonariusze odzyskali też skradzione mienie.
Do zdarzenia doszło na jednej z ulic w rejonie działania komisariatu policji Wrocław - Śródmieście. Chwilę później dyżurny jednostki rozmawiał z mężczyzną, który znalazł na chodniku telefon i chciał zwrócić go właścicielowi. Funkcjonariusz zadzwonił na jeden z ostatnio wybieranych numerów w telefonie, aby ustalić, kim jest jego właściciel. Po chwili do komisariatu zgłosił się mężczyzna ze swoim synem i potwierdził, że znaleziony telefon należy do syna.
W tym czasie do budynku komisariatu weszli inni policjanci wraz z osobą pokrzywdzoną w wyniku rozboju, który miał miejsce w rejonie ulicy Szczytnickiej. Mężczyzna natychmiast rozpoznał w nieletnim właścicielu telefonu jednego ze sprawców tego zdarzenia.
Jak ustaliła policja, bezpośrednio po rozboju sprawcy rozeszli się, każdy w swoją stronę. Następnie jeden z nich postanowił wyjść z psem na spacer i wtedy zgubił swój telefon. Zbieg okoliczności sprawił, że znalazł się w budynku komisariatu, aby odebrać znaleziony telefon w chwili, kiedy wchodził do niego pokrzywdzony mężczyzna.
Policjanci szybko zatrzymali dwóch pozostałych sprawców rozboju, zabezpieczyli materiał dowodowy w tej sprawie i odzyskali utracony w wyniku rozboju telefon, a także pieniądze ( ok. 500 złotych).
Pełnoletni uczestnik zdarzenia usłyszał zarzut rozboju. Z uwagi na wiek pozostałych sprawców o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze