Reklama

Starosta z PiS: paszport to towar luksusowy

30/01/2024 08:21

Na Dolnym Śląsku paszport można już wyrobić w trzynastu punktach. I są chętni na następne. Ale są też lokalni urzędnicy przekonani, że i tak najlepiej jechać do Wrocławia. Przeciwnikiem otwierania takiego terenowego biura jest starosta wołowski, który uważa, że paszport to „dobro luksusowe” i trudno będzie znaleźć choćby 200 osób, które by chciało mieć takie biuro. W ostatni piątek w takim biurze w Trzebnicy złożono 150 wniosków.

Kąty Wrocławskie będą kolejną miejscowością, gdzie poza Wrocławiem będzie można wyrobić paszport. Teraz jest to możliwe w delegaturach Urzędu Wojewódzkiego w Legnicy, Wałbrzychu i Jeleniej Górze oraz w dziewięciu punktach paszportowych w Bogatyni, Dzierżoniowie, Głogowie, Kłodzku, Lubinie, Polkowicach, Trzebnicy, Wołowie i w Ząbkowicach Śląskich.


- Kąty Wrocławskie nie są miastem powiatowym, na pewno bliżej Wrocławia niż Wołów, a jednak radni Rady Miejskiej podjęli na ostatniej sesji wolę aby punkt paszportowy był w Kątach - przekazał w mediach społecznościowych Antoni Kopeć, były burmistrz tego miasta, a obecnie radny.

Reklama

Napisał to w komentarzu pod dyskusją o sytuacji w powiecie wołowskim, gdzie ostatnio dość mocno krytykowany jest obecny starosta Janusz Dziarski, który w wyborach samorządowych w 2018 roku startował jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Głównie za zaniechanie wielu projektów, w tym właśnie pomysłu na otwarcie ponad dwa lata temu punktu paszportowego.



 - Proszę powiedzieć tak z racjonalnego punktu widzenia – po co nam takie biuro w Wołowie? To przeznaczenie kolejnych pomieszczeń w starostwie powiatowym i wyasygnowanie środków finansowych. W jakim celu takie biuro powoływać tylko po to, żeby stworzyć sobie kolejny problem - tłumaczył swoją decyzję Janusz Dziarski na sesji rady powiatu w 2021 roku i jeszcze dodawał. - Paszport jest to dość luksusowe dobro. Zwłaszcza kiedy żyjemy w Unii Europejskiej, kiedy żyjemy w Schengen, gdzie paszporty są niepotrzebne, przejeżdżamy za okazaniem dowodu osobistego. A wtedy kiedy już faktycznie ktoś chce jechać gdzieś dalej to wtedy organizuje sobie paszport.

Reklama

Starosta Janusz Dziarski pytał wtedy też czy znajdzie się chociażby 200 mieszkańców, którym biuro paszportowe ułatwi życie.


Zapytaliśmy o to starostę powiatu trzebnickiego, na terenie którego takie biuro działa właśnie od 2021 roku.


- Tylko w ostatni piątek w naszym biurze złożono 150 wniosków – poinformowała nas starosta Małgorzata Matusiak. – Myślę, że ta liczba doskonale odpowiada na pytanie, czy takie biuro terenowe jest potrzebne. Wiem, że nasi mieszkańcy są z tej decyzji bardzo zadowoleni.


Mieszkańcy Wołowa też już od roku nie muszą w tej sprawie jeździć do Wrocławia. Gdy starosta nie podjął próby otwarcia terenowego biura „żeby stworzyć sobie kolejny problem”, sprawą zajął się burmistrz Dariusz Chmura. Terenowe biuro otwarto bowiem w Urzędzie Miejskim.


r

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości