Reklama

Strajk Kobiet w czasie epidemii. „Nie ma stanu nadzwyczajnego, na którym mogłyby być oparte jakieś restrykcje”

14/04/2020 09:21

Mimo trwającego w Polsce stanu epidemii w najbliższych dniach mają odbyć się protesty przeciwko obywatelskiemu projektowi „Zatrzymaj Aborcję”. Przeciwniczki zaostrzenia prawa antyaborcyjnego zapowiadają, że ich działania będą dostosowane do obecnej sytuacji, jednocześnie dodając, że w kraju nie ma wprowadzonego stanu nadzwyczajnego, który uniemożliwiałby strajkowanie.

Na ten tydzień sejm zaplanował pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj Aborcję”. Pod złożonym pod koniec listopada 2019 roku dokumentem podpisało się 100 tys. obywateli, w związku z czym musi on zostać rozpatrzony przez sejm. Będzie to już kolejne podejście środowisk antyaborcyjnych, którego celem jest zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych. Poprzednie, w tym to z początku 2018 roku kończyły się fiaskiem.


Złożony w sejmie projekt zakłada zakazanie przeprowadzania aborcji z tzw. względów eugenicznych i zgodnie z prawem musi zostać wysłuchany przez posłów do połowy maja. Chodzi o ciąże z których mogłyby urodzić się dzieci z niepełnosprawnościami, bądź poważnymi chorobam i. – Zgodnie z obowiązującym dziś prawem aborcji dokonuje się przeważnie na dzieciach, które mogłyby żyć długo i być szczęśliwe : nie tylko dzieciach z zespołem Downa i Turnera, ale także niepełnosprawnych fizycznie oraz dzieciach z  pochopnie postawioną radykalną diagnozą – czytamy w uzasadnieniu projektu, który w środę ma być referowany przed sejmem przez Kaję Godek .

Reklama

Strajk Kobiet w czasie epidemii


Swój sprzeciw wobec propozycji, które trafił do sejmu, wyrażają działaczki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, które już w poprzednich latach protestowały przeciwko projektom mającym na celu zaostrzenie prawa antyaborcyjnego.


– Zaostrzenie ustawy to faktyczne domknięcie systemu-wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji w Polsce, dlatego ze aborcje z przyczyn embriopatologicznych stanowią 97% legalnych aborcji – mówi Marta Lempart, liderka OSK i była kandydatka na prezydenta Wrocławia. – Oczywiście nie oznacza to, ze kobiety mieszkające w Polsce nie będą wykonywać aborcji, to bzdura. 1 na 3 kobiety miała aborcję. Zabiegi w podziemiu staną się jeszcze mniej dostępne, jeszcze droższe, dużo bardziej niebezpieczne, bo kobiety w niechcianych ciążach nadal będą je przerywały, tracąc często zdrowie lub wręcz życie – dodaje.

Reklama

Mimo trwającego w Polsce stanu epidemii Lempart zachęca sympatyczki Strajku Kobiet do wzięcia udziału w proteście pod hasłem „Stop Barbarzyńcom”. Ze względu na panującą sytuację związaną z pandemią koronawirusa protest nie będzie miał charakteru marszowego, a będzie polegał na rozproszonych działaniach, w tym proteście samochodowym polegającym na przejeździe autem przez miasto.


– Wyjeżdżamy w ważnych, życiowych sprawach! Mamy konieczną dla życia potrzebę godności, wolności i powiedzenia #PiSOFF w sprawie absurdalnych projektów procedowanych w przyszłym tygodniu w Sejmie - zakazu aborcji i zakazu edukacji seksualnej. Na szczęście nie ma w Polsce stanu nadzwyczajnego, na którym mogłyby być oparte jakieś restrykcje – tłumaczy Marta Lempart.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Pikieta pro-life pod urzędem rozwiązana. Prezydent do protestujących: „Moje drogie matołki...”


Pierwszym elementem strajku była 8 godzinna transmisja internetowa, w której wzięło udział 48 znanych kobiet, w tym m.in. posłanki Joanna Scheuring–Wielgus, Małgorzata Tracz, Monika Rosa, Monika Falej, Urszula Zielińska, Wanda Nowicka i wicemarszałek senatu Gabriela Morawska– Stanecka a także dziennikarki Dorota Warakomska i Renata Kim oraz reżyserka Agnieszka Holland i aktorka Maja Ostaszewska.

Reklama

W ramach akcji zaplanowane są też działaniach, do których organizatorki zachęcają zwykłe kobiety. Będą to:




protest podsklepowy – uczestniczki mają stanąć z transparentami i plakatami w kolejkach po zakupy, na które się wybierają,




protest malarski/kreatywny – uczestniczki są zachęcanie do „ozdabiania” istotnych dla władzy miejsc w swoich miastach,




protest plakatowy – polegający na powieszeniu transparentu, plakatu lub parasolki na balkonie,




protest rowerowy – uczestniczki tej formy mają zabrać ze sobą czarną parasolkę lub plakat akcji wybierając się na przejażdżkę rowerową,

Reklama



protest samochodowy.




bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości