Po czwartkowym wielogodzinnym proteście w centrum Wrocławia rolnicy domagający się zmiany polityki unijnej i zakazu importu artykułów spożywczych z Ukrainy zapowiedzieli, że nie przerwą strajku. Ale w piątek traktory nie pojawiły się ani na al. Jana III Sobieskiego we Wrocławiu, ani na Wschodniej Obwodnicy Wrocławia.
- Z informacji uzyskanych dziś o poranku od przewodniczącego zgromadzenia: dziś nie będzie blokad. Pojazdy mają zjechać z tras. Wierzę, że słowo zostanie dotrzymane. Będziemy obserwować, a rozmowy będą kontynuowane - poinformował w piątek rano Włodzimierz Chlebosz, wójt gminy Czernica. Na razie nie wiadomo, czy rolnicy przerwali blokady na jeden dzień, czyna dłużej. Jeszcze wczoraj zapowadali protesty aż do 1 marca. Powód? Wciąż nie ma nawet zapowiedzi spełnienia któregokolwiek z postulatów, a do tego unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski z PiS odmówił przyjazdu do Wrocławia i spotkania z protestującymi.
W urzędach we Wrocławiu, Długołęce i Czernicy rolnicy zgłosili następujące zgromadzenia:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze