Mandatami w wysokości kilkuset złotych zakończyły się interwencje strażników miejskich, którzy w kilku miejscach Wrocławia wykryli, że ludzie palą w piecach czym popadnie.
W środę w godzinach porannych i popołudniowych funkcjonariusze Oddziału Ochrony Środowiska podjęli cztery interwencje przy ul. Stanisławowskiej 70, Działdowskiej 37, Przedmiejskiej oraz Stefana Wyszyńskiego 65.
- Strażnicy miejscy poczuli tam typową woń oraz zauważyli, że z kominów wydobywa się dym o charakterystycznym kolorze. Poszlaki świadczyły, że zamiast węgla lub drewna palono odpadami - informują funkcjonariusze.
Przeprowadzona kontrola tych miejsc potwierdziła podejrzenia - w piecach palono meble oraz sklejkę. Za ujawnione wykroczenia nałożono dwa mandaty karne na kwotę 350 złotych oraz jeden w wysokości 100 złotych.
W przypadku wykroczenia przy ul. Przedmiejskiej, nie była to niestety pierwsza wizyta funkcjonariuszy w tym miejscu. W stolarni dochodziło już do podobnych wykroczeń. Pracownik stolarni nie zastosował się do poleceń z poprzedniej kontroli i dlatego został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze