Streetbus, czyli specjalna linia MPK z pomocą dla bezdomnych znów kursuje po Wrocławiu. Autobus rozpoczyna swój kurs codziennie o godz. 20:00. Na jego pokładzie potrzebujący będą mogli zjeść ciepły posiłek i skorzystać z pomocy wolontariuszy.
Taka forma pomocy wraca na wrocławskie ulice po letniej przerwie. W ubiegłym sezonie specjalny autobus i bus kursowały przez 1 680 godzin, pokonując ponad 16,7 tys. km. W ramach akcji udało się wydać ponad 66 tys. porcji zupy. Według MPK z pomocy mogło skorzystać blisko 42 tys. osób.
– Wrocław udowadnia kolejny raz, że jest miastem wrażliwym społecznie. Streetbus jest potrzebny, o czym świadczy, chociażby liczba osób, które z niego skorzystały w poprzednim sezonie – mówi przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia Sergiusz Kmiecik .
Od wtorku, 5 października Streetbus wrócił na wrocławskie ulice. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przeznaczy na ten cel 300 tys. złotych.
– Streetbus to dobre i sprawdzone uzupełnienie działań kierowanych do osób w kryzysie bezdomności – mówi Tomasz Neumann , kierownik Zespołu ds. Osób Bezdomnych i Uchodźców z MOPS. – Oprócz finansowania Streetbusa, na którego funkcjonowanie przeznaczamy 300 tysięcy złotych, dofinansowujemy ponad 20 różnych placówek programów wychodzenia z bezdomności i placówek pomocowych – dodaje. Mowa tutaj m.in. o schroniskach, noclegowniach, punktach wydawania odzieży czy łaźni. Rocznie na te działania MOPS przeznacza 7 milionów złotych.
Partnerem społecznym Streetbusa jest fundacja Homo Sacer, której funkcjonariusze będą pomagać pasażerom podczas przejazdów.
Autobus ma kursować codziennie. Będzie ruszał o godz. 20:00 z ulicy Sieradzkiej i zatrzymywał się na przystankach: „Bzowa” w pobliżu Centrum Historii Zajezdnia i „Katedra” przy ul. Wyszyńskiego. Dodatkowo „na życzenie ” zatrzymuje się na al. Hallera, pod FAT, na pl. Orląt Lwowskich, pod Galerią Dominikańską i przy ul. Pułaskiego (przystanek „Kościuszki”). Trasa Streetbusa kończy się na ul. Zaporoskiej, gdzie zlokalizowana jest ogrzewalnia dla bezdomnych.
– Wszyscy życzylibyśmy sobie, żeby ten autobus nie był już nikomu potrzebny. Nasze dotychczasowe doświadczenie pokazało jednak, że jest inaczej. Cieszy się on wielkim zainteresowaniem i okazał się bardzo skutecznym sposobem dotarcia do osób w trudnej sytuacji życiowej. Dlatego po raz kolejny wyjechał na wrocławskie ulice – mówi prezes MPK Krzysztof Balawejder.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze