Jest reakcja prezydenta Jacka Sutryka na gigantyczne korki, w jakich od poniedziałku kierowcy stoją na ulicy Strzegomskiej. To efekt otwarcia dla autobusów wiaduktu, będącego częścią powstającej trasy autobusowo - tramwajowej. Zdaniem prezydenta Wrocławia, korki w tym miejscu to zupełnie normalna sprawa, bo "tak stroi się miasto".
- Musieliśmy wczoraj, jak to zwykle bywa, popracować troszeczkę nad światłami - mówił dziś w wystąpieniu na Facebooku Jacek Sutryk. - Tych co są niecierpliwi pragnę uspokoić, Zawsze jest tak, że jak otwieramy przełomową trasę, a ta do takich należy, to jeszcze przez pewien czas obserwujemy i dostrajamy sygnalizację świetlną do tego jak się układa ruch - przekonywał prezydent Wrocławia. Jego zdaniem, "to są zupełnie normalne i oczywiste rzeczy".
- Z tego mogą oczywiście wynikać chwilowe jakieś perturbacje, ale tak to jest, tak się miasto stroi - argumentował Jacek Sutryk. - Otwiera się nowe ulice, nowe fragmenty miasta, nowe mosty, nowe połączenia, nowe ścieżki i obserwuje się i dostraja się inżynierę ruchu, tak aby optymalnie działała. Tak to po prostu wygląda. Także stroimy się, ale idzie to bardzo dobrze - pochwalił sam siebie.
W poniedziałek w godzinach szczytu przejazd przez ul. Strzegomską zajmował nawet 1,5 godziny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze