Reklama

„Świat, który nadejdzie” na otwarcie American Film Festival

30/09/2020 15:18

„Świat, który nadejdzie” będzie filmem otwarcia 11. edycji American Film Festival. W programie wydarzenia, połączonego z tym roku z Nowymi Horyzontami, znajdą się także filmy „Tesla”, „Palm Springs” i” Kajillionaire”.

W tegorocznym programie sekcji „Highlights” znajdą się produkcje, które wyszły spod ręki niezależnych reżyserów amerykańskich, a które uświetnione zostały występami najlepszych aktorek i aktorów z Hollywood.

- W tym roku na szczególną uwagę zasługuje także sekcja American Shorts — udowadnia, że krótkie metraże często mają w sobie większą energię niż niejeden film pełnometrażowy – podkreślają organizatorzy. I dodają, że  program „szortów” został przygotowany we współpracy z warszawskim festiwalem Cinemaforum.

11. edycja American Film Festival – połączoną z 20. MFF Nowe Horyzonty – odbędzie się od 5 do 15 listopada. Pełen program 11. AFF i 20. NH zostanie ogłoszony 20 października, a dwa dni później rozpocznie się sprzedaż pojedynczych biletów. Więcej o połączonych festiwalach można przeczytać tutaj.


Święto kina amerykańskiego

Reklama

American Film Festival otworzy prezentowany w konkursie głównym niedawno zakończonego festiwalu w Wenecji „Świat, który nadejdzie” z Venessą Kirby, nagrodzoną we Włoszech za najlepszą rolę kobiecą (w filmie „Pieces of a Woman”). W dramatycznej opowieści o samotności i poszukiwaniu bliskości, rozgrywającej się w dziewiętnastowiecznej farmie na odludziu, towarzyszą jej Katherine Waterston, Christopher AbbottCasey Affleck, który był także jednym z producentów filmu.


„Świat, który nadejdzie” jest porównywane do głośnego „Portretu kobiety w ogniu”. – Pochodzącej z Norwegii reżyserce, Monie Fastvold, podobnie jak Céline Sciammie, udało się niezwykle subtelnie zbudować tu napięcie emocjonalne – mówią organizatorzy.

Reklama

Michael Almereyda (znany wrocławskiej publiczności z „Marjorie Prime” z 2017 roku) – zaprezentuje biografię wybitnego wynalazcy serbskiego pochodzenia, Nicoli Tesli. W roli tytułowej – Ethan Hawke, a w roli antagonisty i pracodawcy Tesli, Thomasa Edisona Kyle MacLachlan (legendarny agent Cooper z „Miasteczka Twin Peaks”), obaj współpracujący z Almereydą już od jego głośnego „Hamleta” sprzed 20 lat.


W styczniu tego roku, na festiwalu Sundance, „Tesla” został uhonorowany nagrodą im. Alfreda P. Sloana dla wybitnego filmu fabularnego o tematyce naukowej.

Reklama

„Kajillionaire”, również prezentowane na ostatnim festiwalu Sundance, to wymykające się kwalifikacjom gatunkowym przewrotne dzieło autorstwa pisarki i artystki wizualnej, Mirandy July, znanej fanom niezależnego kina amerykańskiego dzięki filmom „Ty i ja i wszyscy, których znamy” oraz „Przyszłość”. W jej nowej produkcji Debra WingerRichard Jenkins wcielają się tu w role nieudolnych oszustów, a wciągnięta w ich kolejny niecny i szalony plan Melanie (Gina Rodriguez), wywraca dziwacznie skonstruowany świat duetu i ich córki do góry nogami.
Hasło „żyj jakby jutra miało nie być” stało się kanwą dla oszałamiającego scenariusza pełnometrażowego debiutu fabularnego Maksa Barbakowa – „Palm Springs” – który również z Sundance trafi na AFF.


- Porównywana do „Dnia świstaka” komedia ma szansę stać się – podobnie jak film z Billem Murrayem i Andie MacDowell – ponadczasowym przebojem, nie tylko dzięki genialnym aktorom młodszego pokolenia, Cristin Milioti („To musisz być ty”, serial „Fargo”) i Andy’emu Sambergowi („To tylko seks”, serial „Brooklyn 9-9”), ale i zawsze aktualnemu tematowi: czy miłość do grobowej deski jest możliwa? – czytamy w opisie tej produkcji.

Reklama

Sekcja American Shorts


Czy możliwe jest intymne zbliżenie z zachowaniem dystansu społecznego? Jak cienka jest granica między przyjaźnią i pożądaniem? Do czego, oprócz zabawy z dziećmi, mogą posłużyć klocki? Co może pójść nie tak, gdy zaprosisz kolegów na wspólne oglądanie filmów pornograficznych? Tego wszystkiego dowiedzą się ci, którzy obejrzą filmy krótkometrażowe z sekcji American Shorts – stworzonej wspólnie z festiwalem Cinemaforum.


- Tej formy twórczości brakowało jak dotąd na American Film Festival, a to ona jest bardzo często oazą wolności dla młodych twórców, którzy korzystają z niej, by przewrotnie, odważnie i nierzadko dowcipnie opowiadać o współczesnych Stanach Zjednoczonych (i świecie w ogóle) – podkreślają organizatorzy.

Reklama

- Zbliżenie dyrektorki korporacji i pomywacza okien w „Squeegee” Morgana Krantza jest absurdalne i groteskowe, ale jakże aktualne w dobie pandemii. Bohaterowie „Query” Sophie Kargman przekonują się z kolei, że rozmowa o seksualności może mieć zaskakujące przełożenie na praktykę. Każda matka będzie zapewne w stanie odnaleźć kawałek swojego losu w egzystencjalnej komedii Bridget Moloney „Blocks” (z laureatem Indie Star Award z 2019 roku, Markiem Webberem, w roli ojca). Wpływ ruchu #metoo jest zaś widoczny w filmie „He’s the One” Jessie Kahnweiler, gdzie randka bardzo szybko przeradza się w opresyjną sytuację – czytamy w opisie filmów.


mh/materiały prasowe

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości