Reklama

Świebodzki się chowa! Ta sobotnia giełda na Dolnym Śląsku to prawdziwy gigant!

Pamiętacie giełdę samochodową w Lubinie, która przez długie lata biła na głowę tę wrocławską? Istnieje do dziś! Tyle. że teraz można kupić tu wszystko - ręcznie wyrabiane chleby, domowe ciasta, szynki, salcesony i kiełbasy, bio-sery, miód prosto z pasieki, czosnek od gospodarza, ogórki i kapustę z beczki, ekologiczne warzywa i owoce, ubrania, buty, torby, oświetlenie, firanki, obrusy i oczywiście „chemię z Niemiec". Sezonowo są stroiki na Wszystkich Świętych i wianki ma Wielkanoc.. Giełdę wokół stadionu w Lubinie w każdą sobotę odwiedzają tysiące klientów. Byliśmy tam!

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

Łatwiej byłoby wymienić to, czego nie da się tu kupić, niż to, co oferują sprzedawcy. Wydaje się, że jest tu wszystko. Najbardziej deficytowym towarem giełdy samochodowej w Lubinie są... samochody. Kiedyś – co sobotę – było ich ponad 2 tys. Dziś zajmują niewielki skrawek zieleni przy głównym placu handlowym.

Wystawcy są tu już od szóstej rano. Lubińska giełda (samochodowa w nazwie to już przeszłość) bije się o palmę pierwszeństwa na Dolnym Śląsku z targiem na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu. – Raczej są porównywalne, ale trudno to zmierzyć. Lubińska otacza koronę stadionu, a wrocławska idzie bardziej w linii prostej - mówi jeden ze sprzedawców, który w sobotę handluje w Lubinie, a w niedzielę - na Świebodzkim.

Reklama

Trudno znaleźć wzmiankę  w internecie, kiedy postała giełda w Lubinie.

- Ja tu handluję od 25 lat – mówi jeden ze sprzedawców samochodów. Przekrzykuje go inny, który z lubińską giełdą związany jest od ponad 30 lat.

Żaden nie mija się z prawdą, bo giełda powstała na początku lat 80. Była jedną z pięciu liczących się w kraju giełd samochodowych obok Słomczyna pod Warszawą, Gliwic, Poznania i Szczecina.

- Dzisiaj to przyjeżdżamy tu raczej w celach towarzyskich. Ostatni samochód sprzedałem w listopadzie, ale nie wyobrażam sobie soboty bez giełdy – mówi pan Henryk.

Reklama

Dziś samochody i części do nich, które stanowiły główny przedmiot działalności giełdy, to już jej namiastka. Prym wiedzie żywność „home made". Kolejki ustawiają się po wędliny z domowych wędliniarni, chleb z mąki orkiszowej i ciasto bez jajek w proszku.

Ale życie giełdy w Lubinie to również tzw. wystawki, które pojawiły się na początku lat 90. i do dziś znajdują swoich amatorów. By „złowić" coś przyzwoitego trzeba się pojawić grubo przed szóstą. Ci, którzy przyjeżdżają po 11.00 to spacerowicze. Zobaczymy, przemyślimy – odezwiemy się. Ich spotkać można przy – co najmniej czerech punktach parzenia kawy.

Reklama

Dziś giełda to także salon mody, widać wielki świat. Na stoisku pani Marty z Nowej Soli można kupić rzeczy, które sprzedają ekskluzywne butiki. Tu ceny za płaszcz czy kurtkę sięgają tysiąca złotych, ale za te same w galerii trzeba zapłacić o trzysta, czterysta złotych więcej.

– Stawiam na polskich producentów, stąd takie kwoty. Ale ceny zaczynają się od 29 zł za naprawdę porządny t-shirt – mówi pani Marta. Na lubińską giełdę przyjeżdża od prawie 30 lat. – Ciągle się opłaca, ale to już nie jest zysk, taki jak przed kilkunastoma laty. Zabijają nas koszty, ZUS, gaz czy prąd – dodaje.

Reklama

Lubińska giełda działa w soboty od godz. 6 do 13. Parking kosztuje 6 zł.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/03/2025 09:19
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mirko_81 2025-03-09 01:22:00

    Ze strony internetowej MKS Zagłębie Lubin - Organizatora Giełdy Lubińskiej: "Giełda Lubińska zaprasza ! U nas kupisz i sprzedasz samochód, części, meble, starocie, odzież, obuwie, a także dżem, mydło i powidło ;-) Każda sobota od godziny 6:00 do 14:00. Pozdrawiamy." Osobiście nie korzystam z takiej formy zakupów, gdyż uważam że nie ma tam nawet toalety, gdzie w ludzkich warunkach można skorzystać za potrzebą. Nie ma żadnych kontenerów podłączonych do energii elektr. i zimnej wody użytkowej, z odprowadzeniem ścieków w których przedsiębiorcy mogliby wynająć na określony czas i w godnych warunkach prowadzić biznes. Poza tym w okresie jesienno - zimowym sprzedających jak i klientów z powodu zimna jest jak na lekarstwo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości