Mateusz Gradecki zakończył swój pierwszy turniej w zawodowej karierze. W rozgrywanym w egipskim Ain Sokhna turnieju profesjonalnego cyklu Pro Golf Tour, pochodzący z Dolnego Śląska golfista zajął znakomite szóste miejsce z wynikiem -3. Polak od pierwszej rundy utrzymywał się w ścisłej czołówce turnieju, obejmując nawet prowadzenie po drugiej rundzie zawodów.
- Red Sea Egyptian Classic 2018 to pierwszy turniej, w którym startowałem jako zawodowiec. Miejsce w ścisłej czołówce jest motywacją przed kolejnymi startami i daje mi świadomość, że jestem na nie gotowy. Dziękuję za wsparcie kibicom i mam nadzieję, że dalej będą trzymali za mnie kciuki! Za kilka dni startuję w kolejnym turnieju cyklu, Red Sea Ain Sokhna Classic i pojawię się tam mocniejszy i bogatszy o cenne doświadczenia! - zapowiada Mateusz Gradecki.
Do ukończenia gry Gradeckiemu wystarczyło łącznie 213 uderzeń (odpowiednio 67, 70 i 76 w kolejnych rundach), jedenastokrotnie zaliczył też tzw. birdie (umieścił piłkę w dołku mniejszą o jeden liczbą uderzeń niż wymagana).
Przypomnijmy, że golfista od tego roku występuje jako zawodnik profesjonalny, startując z licencją PGA Polska. - Po bardzo udanej karierze juniorskiej oraz po studiach w USA nadszedł czas na start jako zawodowiec. Już jako amator pokazał, że radzi sobie bardzo dobrze w każdych warunkach i jestem pewien, że już niedługo będę mógł oglądać Mateusza w telewizji w zawodowych turniejach golfowych - mówi Mike O"Brien, wieloletni trener polskiej kadry narodowej golfistów.
Sam zawodnik nie ukrywa, że jego marzeniem jest reprezentowanie Polski podczas najbliższych Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2020 roku. - Udział w zawodowych turniejach umożliwia mi zbieranie cennych punktów do kwalifikacji olimpijskiej w Tokio, to również jest dla mnie dużą motywacją - podkreśla Gradecki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze