We wtorek nad ranem w jednym z wrocławskich szpitali zmarł młody mężczyzna zakażony wirusem AH1N1. Ta choroba potocznie nazywana jest świńską grypą. To pierwszy taki przypadek w tym roku na Dolnym Śląsku.
28-letni mężczyzna trafił do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu ze Zgorzelca. Od razu po przewiezieniu do placówki przy ulicy Borowskiej był izolowany. Mimo starań wrocławskich lekarzy niestety pacjenta z wirusem AH1N1 nie udało się uratować.
– Mężczyzna z podejrzeniem zarażeniem wirusem AH1N1 trafił do szpitala w ciężkim stanie z powikłaniami. Jednocześnie przebywał w izolacji od innych pacjentów. Niestety nie udało się go uratować – zaznaczają przedstawiciele USK przy ulicy Borowskiej.
28-latek zmarł we wtorek nad ranem. To pierwszy przypadek zgonu człowieka zarażonego wirusem świńskiej grypy w tym roku we Wrocławiu. Na Dolnym Śląsku również, jak dotychczas, nie odnotowano takich zdarzeń.
Dodajmy, że wirus AH1N1 ma podobne objawy do zwykłej grypy. Wcześniej wykryty jest w pełni wyleczalny, jednak powikłania z nim związane, zwłaszcza w układzie oddechowym, mogą bardzo zagrażać życiu człowieka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze