Starania aktywistów i mieszkańców o to, by sygnalizacja świetlna na jednym ze skrzyżowań Nadodrze została ponownie włączona, poskutkowały. Po serii wypadków i pismach do prezydenta magistrat uruchomił światła na krzyżówce Chrobrego i Świętego Wincentego.
Kilka lat temu na skrzyżowaniu Chrobrego i św. Wincentego nie było sygnalizacji. Zamontowano ją ze względu na dużą ilość stłuczek w tym miejscu. Jak twierdzą mieszkańcy Nadodrza, to zdecydowanie poprawiło sytuację. W ostatnich miesiącach magistrat postanowił przetestować, jak wyłączenie świateł dla aut wpłynie na ruch w tym rejonie.
Po wyłączeniu sygnalizacji liczba wypadków wzrosła. Tak przynajmniej twierdzą lokalni aktywiści, którzy zwrócili się do prezydenta Jacka Sutryka o pilną interwencję. Zwłaszcza po tym, jak w zderzeniu z autem osobowym ranny został kierowca autobusu MPK, a w ubiegłym tygodniu samochód dachował na przejściu dla pieszych.
Działania mieszkańców poskutkowały: od czwartku sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Chrobrego i św. Wincentego znów działa.
- Mieszkańcy, w tym ja, wiele lat temu wnioskowalismy o te światła właśnie ze wzgledu na powtarzające się wypadki. Ciesze sie, że po wnioskach moich i innych mieszkanców miasto postawilo z powrotem na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu - komentuje Izabela Duchnowska z Nowego Nadodrza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze