Nawet dwa lata więzenia grożą dwóm Syryjczykom, którzy po przylocie z Grecji, podczas legitymowania okazali do kontroli polskie paszporty. Okazało się, że dokumenty są podrobione.
Do całej sytuacji doszło w środę, 9 sierpnia. Służby po przylocie pasażerów samolotem rejsowym z Aten, wylegitymowali dwóch dwudziestoparolatków, podających się za Polaków. Mężczyźni poproszeni o dokumenty okazali polskie paszporty, które nie figurowały w bazach danych.
- Mężczyźni próbowali przekonać strażników granicznych, że to ich autentyczne dokumenty, jednak wrocławscy funkcjonariusze już wiedzieli, że mogą mieć do czynienia z dokumentami podrobionymi na wzór oryginalnych. Po dokładnym sprawdzeniu dokumentów, ich obawy się potwierdziły. Młodzi mężczyźni przyznali się, że pochodzą z Syrii, nie posiadali jednak przy sobie żadnych syryjskich dokumentów - relacjonuje rzecznik Paweł Biskupik.
Syryjczycy usłyszeli już zarzuty. Do czasu opuszczenia Polski zostali objęci dozorem. Za posłużenie się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze