Do użycia siły i założenia kajdanek zmusił strażników miejskich w nocy z poniedziałku na wtorek mężczyzna, który zdawał się postradać zmysły. Człowiek za zadanie wyznaczył sobie bowiem zdemolowanie wrocławskiego Rynku.
Patrol Straży Miejskiej we wrocławskim Rynku podjął interwencję w nocy z poniedziałku na wtorek wobec mężczyzny w wieku 31 lat, który podpalił śmieci w koszu, następnie wybił szybę w drzwiach jednej z restauracji. Na widok patrolu mężczyzna zaczął uciekać, lecz po krótkim pościgu został ujęty.
– Wobec mężczyzny użyto środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i kajdanek, ponieważ stwarzał on opór i był agresywny. Na miejsce wezwano policję, której przekazano mężczyznę celem dalszego postępowania – informują przedstawiciele Straży Miejskiej Wrocławia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze