Śląsk Wrocław tylko zremisował z Cracovią 1:1 w spotkaniu 16. kolejki Lotto Ekstraklasy. Sytuacja wrocławian robi się coraz trudniejsza, bo do czołowej ósemki tracą już siedem punktów. - W polu było dużo udanych akcji, ale nie zostało to nagrodzone punktami - komentuje szkoleniowiec WKS-u Tadeusz Pawłowski.
Tadeusz Pawłowski: Dla nas to stracone dwa punkty, bo w pierwszej połowie byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. W drugiej mieliśmy sytuacje, które należało wykorzystać i podwyższyć na 2:0. W polu było dużo udanych akcji, zwłaszcza w pierwszej połowie, dużo mieliśmy przechwytów i odbiorów piłki, ale nie zostało to nagrodzone trzema punktami. Trzeba było postawić pieczątkę, wtedy nie byłoby tej nerwowości przy stałych fragmentach gry rywali - rzutach rożnych czy wolnych. Mamy 1:1, stracone punkty bolą... Cóż, pracujemy dalej.
Mateusz Cholewiak jest szybkim zawodnikiem i wszedł w odpowiednim momencie. Można było co najmniej jednego gola strzelić po jego akcjach. Wiadomo, że ma lepszą lewą nogę, więc w jednej z sytuacji powinien przyjmować do środka i miałby bramkę otwartą. Niestety na razie nie strzela goli, nad tym trzeba popracować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze