Na ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu trwają nocne prace drogowe. Kierowcy muszą liczyć się z dużymi utrudnieniami, a mieszkańcy z hałasem. Ekipy robocze frezują starą nawierzchnię i układają nowy asfalt, by zdążyć przed porannym szczytem.
Kolejny etap remontu ulicy Grabiszyńskiej rozpoczął się w poniedziałkowy wieczór. Roboty odbywają się wyłącznie nocami, aby zminimalizować korki w godzinach szczytu. Na czas prac wprowadzono ruch wahadłowy z ręcznym sterowaniem oraz częściowe zamknięcie jezdni.
Zgodnie z harmonogramem, około godziny 19 - 20 wykonawca rozpoczyna frezowanie zniszczonej nawierzchni, a odpady są natychmiast wywożone. Po północy ekipy sprzątają drogę, skrapiają ją i przygotowują do położenia pierwszej warstwy masy bitumicznej wraz z siatką wzmacniającą. Nowy asfalt rozkładany jest jeszcze przed świtem przez rozściełacz i walce, tak aby do godziny 6:30 przywrócić ruch na ulicy.
Niestety, potężnych korków nie udało się uniknąć. Każdego ranka od początku prac, w porannym szczycie zator w kierunku centrum ciągnie się nie tylko przez Grabiszyńską, ale kierowcy stoją już na Solskiego.
- Prace są głośne i uciążliwe dla ruchu. Przepraszamy okolicznych mieszkańców i kierowców za te niedogodności i dziękujemy za wyrozumiałość. Dziękujemy też ekipie wykonawczej i naszym pracownikom za całodobowe czuwanie nad budową - przekazało ZDiUM w komunikacie.
Przypomnijmy, że prace prowadzone są na odcinku od ul. Fiołkowej do skrzyżowania z torowiskiem przy Cmentarzu Grabiszyńskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze