W sobotni wieczór mieszkańcy Wrocławia zgromadzili się w kościele garnizonowym pw. Św. Elżbiety, aby uczcić pamięć ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku. Ci, którzy nie zmieścili się w świątyni, mogli oglądać transmisję mszy na telebimie ustawionym przed nią.
Mszę świętą odprawili wrocławscy biskupi na czele z metropolitą wrocławskim abp Marianem Gołębiewskim. Homilię wygłosił prymas Polski abp Henryk Muszyński, który zatrzymał się w stolicy Dolnego Śląska w drodze powrotnej z ingresu prymasa Czech. Tu zastała go informacja o tragedii.
Prezydent Wrocławia na zakończenie mszy wystąpił z krótkim przemówieniem, podczas którego wyraził się o Lechu Kaczyńskim, jako człowieku wybranym przez naród na prezydenta Rzeczpospolitej, który zginął w drodze do Katynia by uczcić tam los pomordowanych tam polskich żołnierzy.
- Wieczny odpoczynek, racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen - powiedział na koniec Rafał Dutkiewicz.
Na nabożeństwie pojawili się wrocławscy politycy: wojewoda dolnośląski Rafał Jurkowlaniec, Marszałek Województwa Dolnośląskiego Marek Łapiński, przewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia Jacek Ossowski, wrocławscy radni i posłowie. Podczas mszy wartę pełniła kompania honorowa.
Wedłu szacunków że w kościele, na placu przed świątynią oraz na rynku, gdzie można było oglądać mszę na telebimach, zgromadziło się około 5 tysięcy wrocławian.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze