Reklama

To nie Ukrainka poszukiwana za pedofilię chciała odebrać cudze dziecko z przedszkola. Uważajcie na fake newsy

16/05/2023 10:57

Nic nie wskazuje na to, żeby kobietą która przed kilkoma dniami próbowała odebrać cudze dziecko z przedszkola we Wrocławiu była Ukrainka poszukiwana listem gończym za pedofilię. Takie komentarze masowo pojawiają się w sieci. Policja już je sprawdziła.

O incydencie w przedszkolu przy ul. Pułaskiego piszemy od kilku dni. 5 maja nieznana dotąd kobieta (na oko w wieku 30-40 lat) pojawiła się w przedszkolu, by odebrać z niego cztereoletniego chłopca. Znała jego imię i salę, w której się znajdował. Gdy podeszła i wskazała go palcem, rozpłakał się. Chłopiec powiedział nauczycelce, że nie zna tej pani. Nauczycielka nie zgodziła się na wydanie dziecka, wtedy kobieta błyskawicznie wyszła z przedszkola. Szuka jej policja. W weekend opublikowała portret pamięciowy.


ZOBACZ PORTERTY PAMIĘCIOWE POSZUKIWANEJ KOBIETY


W internecie posypała się lawina komentarzy. - Poszukiwana listem gończym za pedofilię. Jakaś mama wychwyciła, że miała inny akcent. Możliwe, że to właśnie ona - czytamy w jednym ze wpisów. Jest powielany na wielu stronach i w wielu grupach. - Uważajcie na dzieci, to nie jest odosobniony przypadek, mam wrażenie że polują na dzieci w ostatnim okresie - ostrzega dalej autorka. I dołącza screen z policyjnej strony z bazą osób poszukiwanych w całym kraju. Widać na nim rozmazane zdjęcie kobiety. I jej dane osobowe - to 41-letnia Halyna A z Ukrainy. Można odnieść wrażenie, że faktycznie jest nieco podobna do kobiety, która próbowała odebrać cudze dziecko z wrocławskiego przedszkola. Zdjęcie jednak jest na tyle słabej jakości, że trudno wyciągać jednoznaczne wnioski. Autorka komentarza zasłoniła też ważne w tej kwestii dodatkowe informacje. Policja z Lublina, owszem, poszukuje Ukrainki. Ale nie w związku z pedofilią, a za "podrabianie lub przerabianie dokumentów w celu użycia ich za autentyczne lub używanie podrobionego lub przerobionego dokumentu jako autentycznego". Najpewniej posługiwała się więc w Polsce fałszywym paszportem czy prawem jazdy.

Reklama

Co na to wrocławska policja? Na tym etapie obu spraw ze sobą nie wiąże. - Weryfikujemy wszystkie informacje, które do nas docierają, także te które pojawiają się na Facebooku. Na ten moment nic nie wskazuje na to, żeby komentarze wiążące zdarzenie z wrocławskiego przedszkola ze wskazaną w tych komentarzach osobą miały jakieś podstawy - mówi nam podkomisarz Wojciech Jabłoński, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu.


5 maja monitoring w przedszkolu przy Pułaskiego nie działał. Ale nauczycielka dobrze zapamiętała wygląd kobiety, na tej podstawie policja opracowała jej portret pamięciowy. Ma około 30-40 lat, ciemne włosy do ramion i grzywkę. - Osoby, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje na ten temat bądź rozpoznają wizerunek kobiety ze zdjęcia, proszone są o kontakt z najbliższą jednostka Policji bądź z  dyżurn ym  Komisariatu Policji Wrocław -  Rakowiec pod numerami telefonu   47 87 143 44, 47 87 139 43 - apelują wrocławscy policjanci. 

Reklama

ZOBACZ PORTERTY PAMIĘCIOWE POSZUKIWANEJ KOBIETY



 


m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości