Wojciech Hann, były prezes Banku Ochrony Środowiska i przewodniczący Rady Uczelni Uniwersytetu Wrocławskiego, zginął w tragicznym wypadku narciarskim w Gruzji. Wrocławianin, działacz opozycji demokratycznej z czasów PRL i ceniony bankowiec inwestycyjny, miał 61 lat.
Do tragicznej śmierci Wojciecha Hanna doszło 16 stycznia br. podczas wyjazdu narciarskiego w Gruzji. Wiadomość o wypadku wstrząsnęła środowiskiem akademickim, bankowym i samorządowym Wrocławia. - Będzie brakowało jego mądrego głosu, umiejętności budowania mostów między światem nauki, sektora finansowego, społecznego zaangażowania oraz poczucia troski o wspólne dobro – czytamy w komunikacie miasta Wrocław.
Urodzony w 1964 roku we Wrocławiu Wojciech Hann ukończył fizykę na Uniwersytecie Wrocławskim. W czasach PRL aktywnie działał w podziemiu – angażował się w akcje ulotkowe, kolportaż niezależnych wydawnictw oraz współtworzył pisma „CDN" i „Konkret". Wielokrotnie był zatrzymywany i przesłuchiwany przez Służbę Bezpieczeństwa.
Po 1989 roku związał swoją karierę z sektorem finansowym. Pracował w Ernst & Young, Deloitte i KPMG, gdzie – jak podaje firma – doradzał przy ponad 100 transakcjach w różnych sektorach gospodarki. Specjalizował się w fuzjach i przejęciach w energetyce, szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej, Austrii i Niemczech. Pełnił funkcję prezesa Banku Ochrony Środowiska i członka zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego. Od 2021 roku przewodniczył Radzie Uczelni Uniwersytetu Wrocławskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze