Dwóch osiemnastolatków zginęło w porannym wypadku w Komorowie w powiecie oleśnickim. Przed 7 rano bus, którym jechali zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Trzeci nastolatek ciężko ranny trafił do szpitala.
Karol i Mikołaj byli uczniami Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Sycowie. - To koledzy z klasy. Rano mieli jechać na kurs do Warszawy. Jechali na miejsce zbiórki - mówi portalowi TuWroclaw.com Beata Mazurek, dyrektor szkoły. W placówce ogłoszono żałobę. Psycholog rozmawia z uczniami. - To dla nas wszystkich trudny czas - podkreśla dyrektor.
- W tych trudnych chwilach łączymy się w bólu z rodzinami, przyjaciółmi i bliskimi naszych uczniów. Ich strata jest ogromnym ciosem dla całej naszej społeczności szkolnej. Prosimy o chwilę zadumy i modlitwy za dusze naszych uczniów oraz wsparcie dla ich rodzin w tym trudnym czasie - napisała szkoła.
Jak doszło do wypadku? - Osobowy bus wyprzedzał inny pojazd - relacjonuje Karolina Walczak z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy. To wtedy kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi.
Jak przekazuje straż pożarna, po wypadku dwóch nastolatków zostało uwięzionych w rozbitym aucie. Udało się do nich dotrzeć dopiero po rozcięciu karoserii. Niestety, lekarz z pogotowia stwierdził, że obaj nie żyją. - Ofiary to dwaj osiemnastolatkowie, pasażerowie pojazdu. Kierowca, również 18-latek, został przetransportowana do szpitala - mówi Karolina Walczak z policji.
Droga jest zablokowana. Na miejscu pracują prokurator i policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze