W sobotę, przed meczem z Lechią Dzierżoniów, piłkarz Ślęzy Wrocław Jakub Jakóbczyk został uhonorowany za 150 występów w żółto-czerwonych barwach. Ostatni tegoroczny mecz 1KS-u był jednocześnie ostatnim występem Jakóbczyka w Ślęzie. Piłkarz przenosi się bowiem do... Australii.
W przerwie zimowej sezonu 2013/2014 do Trzebnicy udał się przedstawiciel Ślęzy Wrocław, by dopełnić formalności związane z przenosinami grającego wówczas w miejscowej Polonii Jakuba Jakóbczyka. Początki piłkarza w żółto-czerwonych barwach nie były jednak zbyt fortunne, bowiem w rozegranym w Miliczu meczu sparingowym z KKS-em Kalisz, doznał kontuzji, przez którą zmuszony był pauzować na początku rundy wiosennej. Debiut w Ślęzie nastąpił 13 kwietnia 2014 roku, w meczu z Bystrzycą Kąty Wrocławskie, kiedy w 70. minucie zmienił Grzegorza Rajtera.
W lecie 2016 roku w 1KS-ie nastąpiła pamiętna przebudowa kadry zespołu. W praktyce została ona całkowicie zmieniona, a pozostało w niej tylko kilku zawodników z poprzedniego sezonu, a wśród nich Jakóbczyk, który mając wtedy niespełna 26 lat, został najstarszym grającym w polu zawodnikiem bardzo odmłodzonej Ślęzy.
W sumie piłkarz rozegrał w barwach Ślęzy 151 ligowych spotkań, z czego 86 w podstawowej jedenastce. Było by ich więcej gdyby nie kontuzje. Do tego dochodzą jeszcze liczne mecze pucharowe i towarzyskie oraz reprezentowanie Dolnego Śląska w rozgrywkach Region"s Cup. W meczach ligowych Jakub Jakóbczyk strzelił 38 goli, bramki zdobywał też w pucharach, w tym także w finałowym meczu w Świdnicy w 2015 roku, gdy Ślęza po wygraniu 2:0 z miejscową Polonią-Stalą sięgnęła po Okręgowy Puchar Polski.
Teraz piłkarz wyjeżdża do Australii, ale jak zapewniają przedstawiciele klubu, drzwi do Ślęzy będą dla niego zawsze szeroko otwarte.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze