Trzeci dzień wyścigowy na wrocławskim torze przyniósł słońce i wielkie emocje. Rozegranych zostało 8 gonitw, w których startowało wielu uzdolnionych jeźdźców z Czech, a trenująca na Partynicach Małgorzata Kryszyłowicz zwyciężyła po raz trzeci w tym sezonie.
Wrocławski Tor Wyścigów Konnych Partynice ma powody do dumy. Trenowany tu przez Roberta Świątka ogier Sang Jang (D. Andres), znany ze swoich sukcesów w gonitwach płaskich i płotowych, ale przede wszystkim z temperamentu, zadebiutował w międzynarodowej gonitwie z przeszkodami i zwyciężył. Niemałą niespodzianką był również spektakularny finisz Bachtanki (A. Kaleta), trenowanej przez Adama Suchorzewskiego.
W siódmej gonitwie wystartowała z ostatniej pozycji, zdeklasowała rywali, wygrała zaskakując szerokie grono obserwatorów. Małgorzata Kryszyłowicz zaprezentowała się w trzech gonitwach, ale to start na ogierze Wiento, trenowanym przez nią samą, w gonitwie dla 3-letnich koni czystej krwi arabskiej, przyniósł jej zwycięstwo.
Triumfował również Tadeusz Dębowski. Riksza (A. Kabardov), poprowadzona przez tego doświadczonego i znanego wrocławianom trenera, wygrała w międzynarodowej gonitwie z płotami dla 4-letnich i starszych koni.
Wielki wygrany, dnia Otwarcia Sezonu, ogier pełnej krwi angielskiej, należący do aktora Bogusława Lindy tym razem zakończył gonitwę, dla 3-letnich koni, na drugiej pozycji. Czyżby oszczędzał energię na kolejne starty w Sezonie 2015 i emocjonujące Derby na warszawskim Służewcu?
Przed nami jeszcze 14 dni wyścigowych, z czego najbliższemu z nich - 31 maja , towarzyszył będzie Piknik Olimpijski oraz niespodzianki z okazji Dnia Dziecka. A tydzień później, 7 czerwca Dzień Prezydencki. Ważne gonitwy, wysokie stawki i kolejna końska dawka emocji we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze