Na początku piłkarskiej wiosny w 2015 r. Śląsk Wrocław ma szczęście do warszawskiej Legii. W ciągu niecałego miesiąca wrocławianie zaliczą trzy mecze z legionistami. Dwa już za Śląskiem i w walce o Puchar Polski lepsza okazała się Legia. Teraz wrocławianie na własnym stadionie mogą się odegrać na legionistach w Ekstraklasie.
W pucharowym dwumeczu z Legią Śląsk pokazał, że jest w stanie grać jak równy z broniącą tytułu mistrza Polski ekipą z Warszawy. Legia ma rzecz jasna więcej atutów niż wrocławianie - ot, choćby znacznie wyższy budżet klubu, a przez to szerszą kadrę piłkarzy. Było to widać choćby w czwartkowym meczu w Warszawie, gdzie gola na remis strzelił dla Legii wprowadzony na boisko dopiero w przerwie Michał Żyro. Trener Śląska Tadeusz Pawłowski aż tak szeroką, wyrównaną kadrą nie dysponuje, ale mimo to potrafił tak przygotować i ustawić taktycznie swój zespół, by ten walczył godnie przeciwko faworyzowanej Legii. I niewiele zabrakło, by jego zespół okazał się tym, który zbił mistrza i wyrzucił go z gry o Puchar Polski.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze