We Wrocławiu przez okrągły rok działa wyjątkowe miejsce, które wyznacza karnawałowe trendy. To sklep "Zawieruszone" z ogromnym wyborem kostiumów dla dzieci i dorosłych. Wśród kilkuset propozycji znajdziemy zarówno ponadczasowe klasyki – od księżniczek i superbohaterów po piratów i stylizacje z lat 80. i 90., a także najnowsze hity, w tym dmuchane przebrania.
O strojach karnawałowych pani Kamila Zawierucha wie niemal wszystko. We Wrocławiu prowadzi sklep “Zawieruszone”, w którym można znaleźć kilkaset strojów karnawałowych dla dzieci i dorosłych. Przyjeżdżają tu nie tylko Wrocławianie, ale ludzie z całego Dolnego Śląska. Okazuje się, że sklep nie działa sezonowo, stroje można kupić tu przez okrągły rok. - Karnawał to tylko wybrany okres, w ciągu roku mamy jeszcze Halloween, Mikołajki, jasełka, klienci często szukają kostiumów na różnego rodzaju imprezy, m.in. na Sylwestra - wylicza pani Kamila.
Wybór strojów karnawałowych jest przeogromny, wieszaki ustawione są w kilku rzędach. Co króluje w tym roku i jakie są trendy? - Mamy tu klasyki i stroje od najmniejszych rozmiarów, są też stroje dla dzieci w wieku przedszkolnym, następnie dla starszaków, młodzieży i osób dorosłych. Na wieszakach widzimy stroje księżniczek, superbohaterów, postaci z bajek takich jak Psi Patrol - wylicza nasza rozmówczyni. - Stylizacje u dzieci, które występują już od lat to głównie kostiumy zwierzęce, superbohaterowie, u dziewczynek zawsze na topie będą księżniczki - wylicza pani Kamila. - Wśród kostiumów dla dorosłych królują głównie stroje z lat 80. i 90, to m.in. dresy kreszowe, spódnice tiulowe, sukienki z frędzlami, to także stroje pirackie. - Klasyka zawsze jest w modzie, to właśnie te stroje co roku są najchętniej wybierane - słyszymy. Ostatnio modne zrobiły się też dmuchane stroje. - Takie stroje wykorzystywane są głównie jako maskotki dla firm, czy na imprezy dla animatorów. Wystarczy wejść w dany strój do środka, a następnie go napompować - dowiadujemy się.
Właścicielka dodaje również, że nie ma dla niej wyzwania, któremu nie mogłaby sprostać. Dotyczą one, jak się okazuje, głównie najmłodszych klientów. - To właśnie rodzice, którzy przychodzą ze swoimi pociechami chcą, aby znaleźć dla nich wymarzony kostium z bajki. Może się zdarzyć tak, że nie został on jeszcze wyprodukowany - śmieje się właścicielka. - Wtedy sytuację można uratować dodatkami i skompletować całą stylizację - mówi. Zdradza nam też inne zabawne sytuacje. - Pamiętam, jak kiedyś przyjechał do nas pan, który organizował wieczór kawalerski. Dla szóstki swoich kolegów chciał kupić damskie stroje, w które mieli przebrać się na lotnisku - wspomina właścicielka. Ile strojów znajdziemy w sklepie? Tego nie wiadomo. - Może być ich nawet kilkaset, ale rotacja jest tak ogromna, że w sezonie karnawałowym ciężko to zliczyć - puentuje właścicielka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze