Musi, Hari, Kampar, Indera - takie imiona otrzymały cztery tygryski sumatrzańskie, które w lipcu przyszły na świat we wrocławskim ogrodzie zoologicznym. - Opiekunowie wybrali imiona oddające ducha i charakter kociąt, nawiązujące jednocześnie do Sumatry, gdzie podgatunek ten żyje w naturze - przekazuje ZOO Wrocław.
Ich imiona - Musi, Hari, Kampar, Indera - zostały wybrane spośród tysięcy zaproponowanych przez miłośników ogrodu zoologicznego, a inspirowane są nazwami indonezyjskich rzek - poinformował dzisiaj ogród.
Imię zwierzęcia musi pasować do gatunku, być międzynarodowe, gdyż zwierzęta wyjeżdżają do zagranicznych ogrodów. Często szuka się inspiracji sięgając do języków etnicznych, tożsamych dla miejsca występowania gatunku, innym razem na przykład w nazwach geograficznych - dowiadujemy się.
Tygrysy sumatrzańskie są najmniejszym podgatunkiem tygrysa, niestety krytycznie zagrożonym wyginięciem – w naturze żyje ich jedynie około 400. Ich hodowla ma szczególne znaczenie dla ochrony i jest prowadzona w niewiele ponad 50 ogrodach zoologicznych w Europie. Wrocławskie zoo ma długą tradycję hodowli tygrysów sumatrzańskich, sięgającą lat 60. XX wieku – praprababcia Nuri o imieniu Abra, również urodziła się w naszym ogrodzie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze