Uniwersytet Medyczny i Akademia Wojsk Lądowych z Wrocławia uruchamiają nowy, unikalny kierunek studiów podyplomowych. „Działania ratunkowe w sytuacjach kryzysowych i konfliktach zbrojnych” to jedyny w Polsce program, który w tak szerokim zakresie łączy zaawansowaną wiedzę medyczną z wojskowym doświadczeniem w zarządzaniu bezpieczeństwem i ochroną zdrowia.
Twórcy kierunku podkreślają, że impulsem do jego powstania jest ewolucja współczesnych konfliktów zbrojnych oraz rosnąca rola sił zbrojnych i służb mundurowych w reagowaniu na sytuacje nagłe – od wojen, przez katastrofy masowe, po zdarzenia o charakterze terrorystycznym.
- Narastająca liczba sytuacji kryzysowych sprawia, że zarówno medycyna pola walki, jak i system reagowania ratunkowego, wymagają nowoczesnego, zintegrowanego podejścia. Odpowiedzią na te wyzwania jest kompleksowe kształcenie, które łączy doświadczenie operacyjne z wiedzą medyczną, przygotowujące przyszłych absolwentów do działania w realiach medycyny taktycznej - podkreśla dr Beata Zysiak‑Christ, kierownik Zakładu Pola Walki AWL.
Program został opracowany przez lekarzy, instruktorów wojskowych oraz specjalistów z doświadczeniem na misjach ONZ i NATO, tak aby przygotować słuchaczy do działania w skrajnie trudnych warunkach – w strefach działań bojowych, podczas katastrof masowych czy zagrożeń terrorystycznych.
- Naszym celem jest przygotowanie specjalistów, którzy potrafią podejmować właściwe decyzje w sytuacjach, w których stawką jest ludzkie życie - mówi prof. Tomasz Jurek z Medycyny Pola Walki i Balistyki Sądowej UMW, kierownik studiów. Jak dodaje, proces nauczania oparty będzie na intensywnych ćwiczeniach poligonowych i realistycznych symulacjach zdarzeń masowych, co ma dać umiejętności wykraczające poza standardowe programy szkoleniowe.
Adresatami kierunku są przede wszystkim pracownicy służb ratowniczych i medycznych, a także żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze policji, straży pożarnej oraz Wojsk Obrony Terytorialnej. Oferta jest również skierowana do osób związanych z zarządzaniem kryzysowym oraz misjami pokojowymi i humanitarnymi realizowanymi w ramach ONZ, NATO czy Unii Europejskiej.
- To wyjątkowa okazja, aby zdobyć kompetencje ratownicze na poziomie taktycznym i medycznym, które realnie przekładają się na ratowanie życia w najbardziej wymagających sytuacjach. Studia przygotują specjalistów potrafiących działać pod ogromną presją czasu i w złożonym środowisku cywilno‑wojskowym, gdzie kluczowa jest odporność i szybkość decyzyjna - zapowiada Paulina Boroń‑Kacperek, kierownik Centrum Kształcenia Podyplomowego UMW.
Studia potrwają dwa semestry i obejmą 265 godzin dydaktycznych. Silnie akcentowana będzie praktyka: medycyna taktyczna i ratownictwo pola walki, zaopatrywanie obrażeń spowodowanych bronią palną i wybuchami, zagrożenia CBRN (chemiczne, biologiczne, radiacyjne i nuklearne) oraz organizacja ewakuacji medycznej. Ciekawym elementem programu jest moduł operacyjny, obejmujący szkolenie z zakresu pilotowania bezzałogowych statków powietrznych, zakończone uzyskaniem licencji dronowej w kategorii A1/A3.
Rekrutacja rozpocznie się 24 lutego 2026 r. o godz. 13 i będzie prowadzona elektronicznie przez system IRK Uniwersytetu Medycznego. Studia ruszą w semestrze letnim roku akademickiego 2025/2026, pod warunkiem zebrania pełnej grupy 30 słuchaczy. Kandydaci muszą posiadać dyplom ukończenia studiów wyższych, a o przyjęciu zadecyduje kolejność zgłoszeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
A co to znaczy dla pacjentów? Że lekarze zamiast w białych fartuchach będą w strojach żołnierskich? Przerabialiśmy to w latach 80' gdy dziennikarze zamiast normalnych czy jak dziś eleganckich strojach byli ubrani na wojskowo. Do czego to zmierza?