Elementy karoserii oraz wyposażenia osobowego mercedesa wartego 400 tys. zł padły łupem dwóch mężczyzn zatrzymanych przez policję. Właściciel auta oszacował straty na ponad 200 tys. zł.
Policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu, do którego doszło w jednym z wrocławskich składów złomu. – Zgłaszający oznajmił, że dwóch mężczyzn rozmontowuje na części zaparkowanego tam mercedesa, po tym jak wcześniej sforsowali jedno z przęseł ogrodzenia – relacjonuje sierżant sztabowy Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Funkcjonariusze zatrzymali 37-letniego mieszkańca powiatu wrocławskiego oraz 30-letniego wrocławianina. – Ujawnili przy nich i zabezpieczyli narzędzia, których mężczyźni użyli do włamania na teren składowiska oraz do demontażu skradzionych elementów osobowego mercedesa – dodaje.
Wartość skradzionych części oszacowano na ponad 200 tys. zł, czyli połowę wartości samochodu. Dodatkowo policjanci znaleźli przy 30-latku ponad 1250 porcji handlowych amfetaminy.
Na miejscu pracowali policjanci z pionu dochodzeniowo-śledczego oraz kryminalnego wraz z technikami kryminalistyki. – Wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady włamania oraz nagrania z kamer monitoringu – powiedział Jarząb.
Dwaj mężczyźni zostali zatrzymani. – Odpowiedzą za kradzież z włamaniem, za które może im grozić nawet 10 lat pozbawienia wolności. Młodszy z nich odpowie dodatkowo za posiadanie środków odurzających, za co grozi do 3 lat za kratami – wyjaśnia.
Decyzją sądu 30-latek trafił na trzy miesiące do aresztu, a 37-latek został objęty dozorem policyjnym.
– Trwają dalsze czynności mające na celu odzyskanie utraconego w wyniku przestępstwa mienia – dodał funkcjonariusz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze