Siedem samochodów, w tym dwa auta hybrydowe i samochód dostawczy zderzyło się w niedzielę przed 9 rano na wschodniej obwodnicy Wrocławia. Do wypadku doszło na moście nad Odrą, na odcinku między Siechnicami i Łanami. Jak informuje straż pożarna, rannych zostało sześć osób.
Wschodnia obwodnica od zjazdu na Blizanowice do ronda w Kamieńcu Wrocławskim jest całkowicie zablokowana. Na miejscu pracują wszystkie służby. - Na drodze jest lód, policja każe zawracać. Nawet na zimowych oponach było ślisko - alarmują kierowcy jadący wschodnią obwodnicą.
- Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, pracujących na miejscu zdarzenia, przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. W wyniku zdarzenia pięć osób zostało zabranych do szpitala, na szczęście są w stanie niezagrażającym ich zdrowiu - przekazał portalowi TuWrocław.com, Mateusz Ziętek z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Straż pożarna informuje z kolei o sześciu rannych. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi.
Od rana w całym regionie panują fatalne warunki na drogach, dochodzi do całej serii kolizji i stłuczek. Drogi są bardzo śliskie, w wielu miejscach utrzymuje się też mgła. -Mgły ograniczają widzialność poniżej 200 metrów, lokalnie 100 metrów - czytamy w komunikacie IMGW sprzed godziny 9. Mgły mają ustąpić do południa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Proszę osoby poszkodowane w wypadku lub ich rodziny o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990
Droga nie była w ogóle posypana ani solą, ani piaskiem. Na mostach ślisko jak na lodowisku. Tutaj zimowe opony nie pomogą, tylko czujność i 40km/h.
Obwodnica od S8 w kierunku Wojnowa, Kamieńca Wrocławkiego aż do ronda przy N-Parku była sucha i bezpieczna. Natomiast w momencie wjazdu na odcinek od ronda N-Park w kierunku Siechnic drastycznie zmieniły się warunki i na drodze pojawiła się "szklanka". Ponieważ mam bardzo dobre zimowe opony i dzięki umiejętnościom - bo mnie już nosiło a ABS dawał o sobie znać, udało mi się wychamować zaraz za kilkoma cieżarówkami, które już stały tuż przed rozbitym busem. Niedostosowana prędkość? jakie to piękne słowa?! Dla głupiego! Warunki nagle zasakoczyły kierowców. W miejscu gdzie się zatrzymałem była już szklanka - lodowisko. Trudno było ustać na nogach a co dopiero jechać. Farmazony o niedostosowanej prędkości niech opowiadają dzieciom.
W niedzielę rano jechałem do pracy ,,Gadowianką,, na estakadach była TOTALNA szklanka w padłem w poważny poślizg cudem udało mi się wyjść z tej Bardzo niebezpiecznej sytuacji. Nie rozumiem dlaczego wszystko zrzuca się na kierowców!? A gdzie są służby odpowiedzialne za stan dróg. Zaraz po tej bardzo niebezpiecznej sytuacji zgłosiłem sprawę na 112 bo policja i straż miejska nie odbierała tel. Nic nie posypane itp. oczywiście wracając z pracy wieczorem muszę stwierdzić że kierowcy też nie zważają na warunki na drodze. Ale to nie zmienia faktu że służby miejskie NIE DZIAŁAJĄ!!!!!!
Jechałam rano tą obwodnicą. Tak, warunki trudne, tylko dlaczego służby drogowe nie posypią drogi przed wypadkami. W wielkiej Brytanii jeżeli są przewidywane przymrozki, to przed ich wystąpieniem drogi są posypywane. A u nas pisze się "niedostosowanie prędkości jazdy do warunków... A może by tak robić jak w WB i zapobiegać tragediom?!
Proszę osoby poszkodowane w wypadku lub ich rodziny o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990
Droga nie była w ogóle posypana ani solą, ani piaskiem. Na mostach ślisko jak na lodowisku. Tutaj zimowe opony nie pomogą, tylko czujność i 40km/h.
Obwodnica od S8 w kierunku Wojnowa, Kamieńca Wrocławkiego aż do ronda przy N-Parku była sucha i bezpieczna. Natomiast w momencie wjazdu na odcinek od ronda N-Park w kierunku Siechnic drastycznie zmieniły się warunki i na drodze pojawiła się "szklanka". Ponieważ mam bardzo dobre zimowe opony i dzięki umiejętnościom - bo mnie już nosiło a ABS dawał o sobie znać, udało mi się wychamować zaraz za kilkoma cieżarówkami, które już stały tuż przed rozbitym busem. Niedostosowana prędkość? jakie to piękne słowa?! Dla głupiego! Warunki nagle zasakoczyły kierowców. W miejscu gdzie się zatrzymałem była już szklanka - lodowisko. Trudno było ustać na nogach a co dopiero jechać. Farmazony o niedostosowanej prędkości niech opowiadają dzieciom.