W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas na zimowy, co znaczy, że trzeba będzie cofnąć wskazówki zegara z godziny 3 na 2. Dzięki temu będziemy więc spali o godzinę dłużej. Do czasu letniego wrócimy pod koniec marca przyszłego roku.
W nocy z soboty 24 października na niedzielę 25 października będziemy musieli cofnąć wskazówki swoich zegarów o godzinę - z 3 na 2.
Zmiana czasu ma spowodować oszczędności w wykorzystaniu energii i efektywniejszym zagospodarowaniu światła dziennego. Mimo że wiele osób jest zdania, że przestawianie zegarów nie odgrywa już tak wielkiej roli jak kiedyś, to w Polsce podział na czas letni i zimowy obowiązuje od 1977 roku.
Proces ten reguluje rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 5 stycznia 2012 roku, w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2012-2016. Zgodna z tym jest również dyrektywa Unii Europejskiej z 2002 roku, która bezterminowo mówi o konieczności zmiany czasu w ostatnią niedzielę października.
Dla przewoźników kolejowych w Polsce i Europie zmiana czasu oznacza wdrożenie w noc przejściową specjalnych rozkładów jazdy. 16 pociągów PKP Intercity zatrzyma się o godzinie 3:00 na najbliższej stacji i będzie czekać godzinę, by ruszyć w dalszą trasę zgodnie z przyjętym rozkładem jazdy. Wśród nich jest pociąg TLK Rozewie, kursujący między Wrocławiem a Gdynią.
Obecnie podział na czas letni i zimowy obowiązuje w około 70 krajach na świecie. Takim rytmem żyją również mieszkańcy całej Europy, poza Islandią.
Do czasu letniego wrócimy pod koniec marca przyszłego roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze