Myślał, że jest artystą? Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku dziewiętnastoletniego wandala, który zniszczył co najmniej siedem ścian w centrum Wrocławia. Farbą w spreju wypisywał na nich to samo hasło - "wafel". Grozi mu pięć lat więzienia.
Nastolatek wpadł w nocy, w przejściu pomiędzy budynkami w okolicach ulicy Grunwaldzkiej. Akurat malował swoje najnowsze "dzieło". Skruszony szybko zaprowadził policjantów w miejsca, które z farbą odwiedził już wcześniej. - "Wafel" lub "wafloza" to dwa słowa, które pewnie nie znaczą nic dla przypadkowego przechodnia, lecz dla młodego mężczyzny stanowiły kwintesencję artystycznego przekazu, bo tylko takie "dzieła" znalazły się na ścianach przynajmniej siedmiu budynków, które wskazał funkcjonariuszom - mówi Rafał Jarząb z policji.
- Młody wrocławianin usłyszał już zarzut zniszczenia mienia, za który zgodnie z treścią kodeksu karnego grozić mu może kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Podkreślić należy, że ściganie sprawców tego typu aktów wandalizmu następuje na wniosek pokrzywdzonego i jeden już w powyższej sprawie został złożony - dodaje policjant. - Choć dla jednych autorzy tego typu "malowideł ściennych" są artystami, to właśnie dla przeważającej grupy właścicieli zniszczonych elewacji są zwykłymi przestępcami, którzy poza usunięciem z przestrzeni publicznej swoich dzieł powinni odpowiadać przed sądem - podkreślla.
Na razie na policję zgłosił się właściciel jednej zniszczonej ściany. Policjanci apelują do pozostałych, by również oficjalnie zawiadomili ją o przestępstwie.
szkolenia cyberbezpieczeństwaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.