Świnki wietnamskie we wrocławskim schronisku szukają nowych domów. Jest ich jedenaście – wesołe, towarzyskie, choć wymagające oswojenia. Placówka podkreśla, że potrzebują opiekunów z sercem i zarejestrowaną hodowlą. To nie jedyne "nietypowe" zwierzątka, które można adoptować.
- Na początku, jak do nas trafiły, to było ich o wiele więcej, ponad dwadzieścia. Do tego okazało się, że loszki były w ciąży - mówi Aleksandra Cukier z wrocławskiego schroniska. Świnki zostały znalezione na Sołtysowicach we Wrocławiu.
Teraz jest ich jedenaście, większość trafiła już wcześniej do nowych właścicieli, ale dla reszty schronisko nadal szuka domu. - Pod opieką mamy zarówno loszki, jak i knury. Wszystkie sympatyczne, ale wymagają indywidualnego oswojenia. Poszukujemy opiekunów z zarejestrowaną hodowlą. Nasze świnki mają stanowić towarzystwo, nie jedzenie - zaznacza rzeczniczka wrocławskiego schroniska.
Osoby zainteresowane adopcją świnek wietnamskich mogą kontaktować się z wrocławskim schroniskiem, które udzieli informacji na temat procedury adopcyjnej. Zwierzakom można także pomóc przywożąc im przysmaki - to na przykład owoce i warzywa.
To nie są jedyne "nietypowe" zwierzaki w schronisku we Wrocławiu. Pod jego opieką są też króliki, m.in. Krysia, 4-miesięczna samica olbrzyma belgijskiego (to rasa królika domowego). W czerwcu tego roku do schroniska trafiły też szczurki - samiczki, które do nowego domu powinny trafić wspólnie, bo są ze sobą zżyte.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze