Na sześciu kondygnacjach Centrum Geo-Info-Hydro znajdują się sale laboratoryjne, komputerowe, pracowanie projektowe, zaplecze socjalne. Piwnica to nie tylko parking ale też laboratoria wymagające ciężkiego sprzętu. W laboratoriach najnowocześniejszy sprzęt, m.in. skaner laserowy i dron fotogrametryczny. Będą z tego wszystkiego korzystać studenci i naukowcy z Wydziału Inżynierii, Kształtowania Środowiska i Geodezji. To przedsięwzięcie kosztowało łącznie 53 mln złotych.
Z powstaniem Geo-Info-Hydro wiąże się całe mnóstwo ciekawych doświadczeń. M.in. jak prowadzić w samym centrum miasta tak skomplikowaną inwestycję z tyloma podwykonawcami jednocześnie, zdążyć w terminie 1,5 roku i nie tylko nie zmarnować żadnej złotówki, ale nawet zaoszczędzić. Pierwotnie zakładano, że Geo-Info-Hydro kosztować będzie 56 milionów złotych.
To m.in. za sprawą specjalnego oprogramowania do monitorowania i zarządzania budową, które zastosował kierujący projektem mgr inż. Adam Szopa, obecnie wicekanclerz UPWr, który będzie obecny na otwarciu i podczas zwiedzania centrum.
Interesująca jest też geneza tej inwestycji - zaczęło się od wizji prof. Jerzego Soboty, żeby stworzyć takie miejsce wyłącznie dla studentów: pokoje socjalne, miejsca do pracy, czytelnie, siłownie i sale do tańca. Wszystko, czego student przed zajęciami, po nich, a nawet w tzw. okienkach, może potrzebować.
- A potem wizja rosła i mamy ogromne centrum i dla studentów, z pokojami socjalnymi i czytelniami, ale i z laboratoriami, dronami i możliwością prowadzenia najbardziej skomplikowanych eksperymentów naukowych - podkreśla Jolanta Cianciara, rzeczniczka Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze