Reklama

We Wrocławiu nie ma kto pracować. Jedni na feriach, drudzy mają grypę


W wielu wrocławskich firmach nie ma kto pracować. Jedni wyjechali na ferie, drugich zmogła grypa. - Mamy szczyt zachorowań - mówi portalowi TuWroclaw.com profesor Leszek Szenborn, szef Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych w szpitalu przy Borowskiej.


Profesor Szenborn powołuje się na konkretne dane: - Obecnie mamy szczyt zachorowań.na grypę i wciąż idziemy w górę. W skali Polski przekroczyliśmy już szczytową wartość z zeszłego roku. Mówię tu o współczynniku zachorowalności, mierzonym liczbą przypadków na 100 tysięcy osób. Obecnie w Polsce to 397, w ubiegłym roku maksymalna wartość wynosiła 365. W samym Wrocławiu współczynnik zachorowalności wynosi 182, czyli są to 182 przypadki na 100 tysięcy osób. 

Sytuacja nie będzie się poprawiać. Za kilka dni kończą się ferie. Dzieci wrócą do szkół i wirus będzie roznosił się jeszcze szybciej.

Reklama

Podtyp K to wysoce zaraźliwa grypa

Grypa K, która teraz szaleje we Wrocławiu i w całej Polsce, charakteryzuje się wysoką gorączką, bólem mięśni, zawrotami głowy, dreszczami i osłabieniem. Mogą pojawiać się również wymioty i nudności. Najczęściej grypę K rozpoznaje się u dzieci, ponieważ to dzieci najczęściej trafiają do szpitali z powodu grypy. Dorośli często leczą się sami, w domu. W oficjalnych statystykach tych zachorowań nikt nie uwzględnia.

- Dzieci nie chcą jeść ani pić, są odwodnione albo mają drgawki gorączkowe i to jest najgorszy problem w tej grupie wiekowej. Ale to nie dzieci najczęściej umierają na grypę, tylko osoby starsze, z chorobami przewlekłymi, u których dochodzi do powikłań. Tu jest jeszcze jeden problem: osoby starsze to często osoby samotne, którym nie ma kto podać szklanki wody. Sam dobrze pamiętam, a byłem wtedy młody, że jak w czasie studiów zachorowałem ciężko na grypę, to na czworakach szedłem do łazienki - opowiada prof. Szenborn. 

Reklama

Nigdy nie jest za późno, żeby się zaszczepić

Liczba zgonów z powodu grypy w tym sezonie (licząc od września 2025 roku) przekroczyła już 1000. Lekarze tłumaczą, że często są to nowe podtypy wirusów, na które my, ludzie, nie nabyliśmy jeszcze odporności. Najlepszym rozwiązaniem jest więc szczepionka. 

- Mamy dowody, że na tę odmianę grypy obecnie dostępna szczepionka jest skuteczna. Nie zawsze uchroni przed zachorowaniem, ale na pewno zapewnia łagodniejszy przebieg - mówi dalej prof. Szenborn. - Nigdy nie jest za późno, żeby się zaszczepić, więc jeżeli tego jeszcze nie zrobiliśmy, warto. Oczywiście, jeżeli dziś się zaszczepimy, a jutro będziemy mieć kontakt z osobą zakażoną, to będzie za późno, bo nie zdążymy wytworzyć jeszcze odporności, ale generalnie - warto. 

Reklama

A co, jeżeli ktoś w naszej rodzinie lub najbliższym otoczeniu, zachoruje, a my nie zdążyliśmy się zaszczepić? - Warto od razu pójść do lekarza i wykonać test. Jeżeli faktycznie potwierdzi się, że to grypa, to mamy na to już lek. Substancja czynna nazywa się oseltamiwir. Mogą ją też przyjąć profilaktycznie osoby z otoczenia chorego, ale trzeba to zrobić już w pierwszym dniu. To szansa, żeby się uchronić przed zachorowaniem. Pamiętajmy, że grypa może prowadzić do bardzo ciężkich powikłań, a osoby z najcięższym przebiegiem nierzadko trafiają na oddział intensywnej terapii - podsumowuje prof. Szenborn. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/02/2026 08:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości