Do awarii wodociągowej na wielką skalę doszło w sobotę rano we Wrocławiu. Z powodu pęknięcia magistrali, wielu mieszkańców stolicy Dolnego Śląska miało obniżone ciśnienie wody w kranach lub jej kompletny brak.
Do pęknięcie głównej magistrali wodociągowej o średnicy 500 mm doszło na ulicy Hubskiej w rejonie skrzyżowania z ulicą Dawida, w sąsiedztwie Browaru Mieszczańskiego.
Rura uległa awarii na styku jezdni i chodnika, co spowodowało wybrzuszenie nawierzchni i zalanie sporej części drogi w bardzo krótkim czasie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Niestety w całym mieście może panować obniżone ciśnienie wody, aż do zaniku włącznie - informowali przedstawiciele Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu.
Wodociągowcom, którzy przystąpili do usuwania skutków awarii, udało się przywrócić wodę w kranach w całym mieście około godziny 13. Uszkodzony odcinek rury udało się obejść i dzięki temu w umywalkach i wannach nie jest już sucho.
Teraz przez kilka dni MPWiK będzie pracowało nad naprawą magistrali. Z tego powodu na ulicy Hubskiej kierowcy, a także piesi mogą napotkać na utrudnienia. Zwężona jest tam jezdnia oraz chodnik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze